\"Puls Biznesu\": Prądu na dwie giełdy może nie starczyć

fot: ARC

PGE Dystrybucja dostarcza prąd do blisko 6 milionów odbiorców.

fot: ARC

Czy na obu giełdach energii elektrycznej będzie wystarczająco dużo podmiotów, chętnych do handlu - zastanawia się "Puls Biznesu".

Na 11 grudnia rozpoczęcie obrotu energią elektryczną zapowiedziała Warszawska Giełda Papierów Wartościowych. Obecnie tym surowcem handluje się na Towarowej Giełdzie Energii.

Ta druga instytucja nie jest zadowolona z konkurencji. Powód jest bardzo prosty - jak dotąd w Polsce nie ma aż tak dużych obrotów i chętnych do handlu prądem. Współistnienie obu platform może doprowadzić do sytuacji, w której żadna z nich nie będzie zadowolona.

GPW broni się, twierdząc, że ma plany rozwijania tego, nowego rynku. Ponadto uruchomienie przez nią platformy handlu energią elektryczną zostało poprzedzone zakupem Platformy Obrotu Energią Elektryczną od Polskiej Grupy Energetycznej. Jest więc przygotowana, a obrót tym surowcem będzie prowadziła we współpracy z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych.

Być może niektóre podmioty zechcą prowadzić handel na obu giełdach, a czasem nawet zarabiać na różnicach w cenie.

GPW uruchamiając rynek energetyczny, idzie niejako pod prąd tendencjom w Europie, gdzie prawie wszystkie giełdy pozbyły się już tego segmentu - twierdzi w "Pulsie Biznesu" szef Towarowej Giełdy Energii

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak automatyzacja dystrybucji przynosi zwrot z inwestycji w mniej niż rok?

Automatyzacja dystrybucji może zwrócić się przed upływem 12 miesięcy, jeśli obejmie proces generujący wysokie i powtarzalne koszty. Źródłem oszczędności są nie tylko mniejsze wydatki na materiały. Na wynik wpływają również krótszy czas pobrania, mniejsza liczba błędów, niższe koszty obsługi oraz całodobowy dostęp do zasobów. 

Mimo epidemii nie przestają fedrować. Dramatyczna sytuacja górników w Afryce

Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.

Górnicy z kopalni Wujek nie wyjadą na powierzchnię. Pod ziemią protestuje 11 osób

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do rzecznika prasowego PGG, czekamy na odpowiedź. Opublikujemy  ją natychmiast po otrzymaniu.

Wstrząs w kopalni Ziemowit. Na szczęście nikt nie ucierpiał

W ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit doszło do silnego wstrząsu