\"Polkowice-Sieroszowice\": Zasypany górnik nie żyje

fot: kghm.pl

ZG Polkowice-Sieroszowice.

fot: kghm.pl

Górnik zasypany w kopalni "Polkowice-Sieroszowice", należącej do KGHM Polska Miedź SA, nie żyje. Ratownicy po kilkugodzinnej akcji ratunkowej dotarli do ciała 50-letniego sztygara.

 

 Mężczyzna był doświadczonym pracownikiem. W górnictwie przepracował prawie 25 lat.

 

W rejonie wstrząsu, który miał miejsce przed godziną 3 w nocy, znajdowało się 14 górników. Dziewięciu z nich zostało rannych. Trafili do szpitala do Głogowa oraz do ambulatorium w Lubinie. Trzech z nich wymagało pomocy chirurga. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Wizja lokalna w rejonie wstrząsów jest na razie niemożliwa, ponieważ aktywność sejsmiczna górotworu jest ciągle duża. Niewykluczony jest kolejny wstrząs. Pierwszy przed godziną 3 w nocy miał siłę powyżej 3 stopni w skali Richtera, kolejny był już słabszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.