\"Polkowice-Sieroszowice\": 92 proc. głosujących za strajkiem

fot: kghm.pl

ZG Polkowice-Sieroszowice.

fot: kghm.pl

2750 z 2989 głosujących w referendum pracowników kopalni miedzi "Polkowice-Sieroszowice" opowiedziało się za przeprowadzeniem strajku. W trwającym od poniedziałku do piątku głosowaniu wzięło udział 64,9 proc. zatrudnionych - podał portal "Rzeczpospolitej" rp.pl.

 

Referenda w innych oddziałach Polskiej Miedzi odbędą się w najbliższych tygodniach. Związkowcy domagają się 300 zł podwyżek i długoletnich (10-20 lat) gwarancji zatrudnienia w przypadku utraty kontroli nad KGHM przez Skarb Państwa.

 

Do referendum dwóch największych związków zawodowych w KGHM odniósł się krytycznie Związek Pracodawców Polska Miedź. Podnosi on, że treść karty do głosowania (brak stanowiska pracodawcy, dodatkowy postulat, który nie był przedmiotem sporu zbiorowego) podważa legalność referendum. Skrytykowane zostały również postulaty związkowców, głównie gwarancja zatrudnienia na 10 czy 20 lat. - Żądanie takie nie jest zgodne z duchem standardów społeczno-gospodarczych, jest w obecnym czasie anachroniczne i sprzeczne z poczuciem solidarności społecznej oraz ogranicza równy dostęp do rynku pracy - napisano w oświadczeniu ZPPM.

 

Józef Czyczerski odpiera zarzuty ZPPM twierdząc, że związek ten jest przybudówką władz KGHM. ZPPM skupia ok. 90 podmiotów, jego członkami mogą być osoby fizyczne lub prawne będące pracodawcami czyli zatrudniające przynajmniej 1 osobę. Założycielami ZPPM są oddziały i spółki kapitałowe działające w Polskiej Miedzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.