\"Pniówek\" rozbuduje klimatyzację wyrobisk

Pniowek JSW ARC

fot: ARC

58 górników ewakuowano w nocy z czwartku na piątek z kopalni Pniówek w Pawłowicach po informacji o pożarze na poziomie 850 metrów. Nie znaleźli źródła zagrożenia

fot: ARC

- Należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalnia "Pniówek" kosztem 11 mln zł rozbuduje stację służącą do klimatyzacji wyrobisk. Wzmożone ochładzanie powietrza pod ziemią wynika m.in. z prowadzonej coraz głębiej eksploatacji węgla.

Inwestycję, o której informowaliśmy w portalu nettg.pl już w czwartek, do końca września tego roku przeprowadzi należąca do grupy JSW Spółka Energetyczna Jastrzębie, odpowiedzialna m.in. za energetykę i klimatyzację w kopalniach spółki.


Zagrożenie dla pracowników, związane z wysoką temperaturą, w JSW należy do najbardziej dotkliwych w górnictwie. Zgodnie z prawem, jeżeli temperatura w wyrobisku przekracza 28 stopni Celsjusza, czas pracy jest skrócony o dwie godziny. Gdy jest powyżej 33 stopni, nie można w ogóle prowadzić robót.

W kopalni "Pniówek" tzw. temperatura pierwotna skał tysiąc metrów pod ziemią wynosi średnio 45,8 stopnia Celsjusza, a na najintensywniej eksploatowanym obecnie poziomie 800 m - 39 stopni. Gdyby nie było klimatyzacji, w większości miejsc czas pracy musiałby być skrócony, a w części praca nie byłaby możliwa.


10 lat temu w "Pniówku" oddano do użytku centralną klimatyzację, łączącą instalacje chłodniczą i energetyczną. Była to pierwsza taka kompleksowa instalacja w polskich kopalniach, wykorzystująca do produkcji energii chłodniczej metan. Kosztowała - jak podawano wówczas - ponad 50 mln zł.


Teraz zdecydowano się na rozbudowę układu energetyczno-chłodniczego. Zaplanowano budowę stacji chłodniczej, opartej na chłodziarkach sprężarkowych-amoniakalnych, wraz z nową pompownią wody chłodniczej.


Kopalnia "Pniówek" systematycznie zwiększa zapotrzebowanie na energię chłodniczą do ochładzania powietrza w miejscach pracy górników. Obecnie potrzebuje do tego celu 7,5 megawata, ale w przyszłości zapotrzebowanie wzrośnie o jedną trzecią.


Dzięki inwestycji zainstalowana moc chłodnicza zwiększy się o ok. 2,9 megawata, a nowa pompownia wody chłodniczej poprawi niezawodność jej dostarczania do coraz odleglejszych rejonów kopalni, gdzie ochładzane jest powietrze.

Czytaj więcej:
SE „Jastrzębie” rozbuduje system klimatyzacji w „Pniówku”

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.