Aby uniknąć zagrożenia temperaturowego, zespół naukowy z AGH, którym kierował prof. Nikodem Szlązak, opracował dla kopalni „Pniówek” dokumentację techniczną rozbudowy części dołowej systemu klimatyzacji centralnej, który do tej pory obejmował tylko poziom 830.
– Rury, którymi zimna woda dostarczana jest na poziom 830 do znajdującego się tam trójkomorowego hydrostatycznego podajnika cieczy, zainstalowane były w szybie skipowym „Ludwik” – informuje Jerzy Wija, inżynier energetyk w „Pniówku”. – Natomiast do poziomu 1000 zgłębiony był szyb II. W kopalni zastanawialiśmy się, jak to zrobić, aby i tam docierała potrzebna do klimatyzowania wyrobisk zimna woda. Problem ten rozwiązali dla nas naukowcy z AGH. Na poziomie 1000, w pobliżu szybu II, została wykonana specjalna komora urządzeń klimatyzacyjnych.
Zamontowano w niej m.in. drugi trójkomorowy hydrostatyczny podajnik cieczy, pracujący w układzie równoległym z takim samym podajnikiem zainstalowanym na poziomie 830. Między szybem „Ludwik” a szybem II zostało wydrążone łączące je wyrobisko o długości około 150 metrów. Zabudowano w nim rury, którymi zimna woda potrzebna do klimatyzowania ścian i chodników dociera teraz także na poziom 1000.
– Zastosowane u nas rozwiązanie, czyli że dwa trójkomorowe hydrostatyczne podajniki cieczy pracują w układzie równoległym, jest nowatorskie w polskim górnictwie. Dotychczas w żadnej kopalni go nie zastosowano – podkreśla inż. Wija.
Nowe urządzenia systemu klimatyzacji centralnej będą przez kilka lat wykorzystywane w „Pniówku” tylko do chłodzenia wyrobisk na poziomie 1000. Ale jest to inwestycja związana z planowaną w przyszłości eksploatacją przez kopalnię pola „Pawłowice”.
– Tam ściany wydobywcze i chodniki też będą musiały być chłodzone – wyjaśnia Jerzy Wija.
Obecnie, w okresie rozruchowym, moc chłodnicza, jaka przesyłana jest na poziom 1000, to ok. 1 MW. Wraz z rozszerzaniem tam eksploatacji, wzrośnie kilkakrotnie. Na poziomie 830 do klimatyzowania ścian i chodników wykorzystuje się 3,5 MW mocy chłodniczej. Możliwości Spółki Energetycznej Jastrzębie, która wytwarza na potrzeby kopalni „Pniówek” moc chłodniczą, wykorzystując do tego metan, wynoszą 7,5 MW.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.