„Pniówek”: Dzisiaj uroczyste otwarcie nowej inwestycji

Pniowek1 RS

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Spółka Energetyczna „Jastrzębie” rozbuduje układ chłodniczy dla klimatyzacji w kopalni "Pniówek"

fot: Ryszard Stelmaszczyk

11 mln zł kosztowała budowa klimatyzacji centralnej w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni „Pniówek”. Inwestycję zrealizowała Spółka Energetyczna Jastrzębie, a jej uroczystego otwarcia dokona dzisiaj wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk – dowiedział się portal nettg.pl.

Inwestycja polegała na budowie stacji chłodniczej opartej na chłodziarkach sprężarkowo-amoniakalnych wraz z nową pompownią wody chłodniczej. Jej realizacja była konieczna, bowiem kopalnia „Pniówek”, wraz ze schodzeniem z eksploatacją na coraz niższe poziomy, zwiększa zapotrzebowanie na energię chłodniczą. Obecnie zapotrzebowanie to wynosi 7,5 MWch, w niedalekiej przyszłości zwiększy się do 10 MWch.

Nowa pompownia pozwoli na dostarczenie wody chłodniczej do coraz odleglejszych rejonów kopalni. W znaczący sposób wypleni to zwiększenie komfortu pracy ludzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.