„Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca klubów górniczych w latach 1945–2010”: Nowe kandydatury

Dudek ARC

fot: ARC

Jerzy Dudek miał trudne początki i w pewnym momencie występy boiskowe łączył z pracą w kopalni „Knurów”

fot: ARC

Sporym zainteresowaniem Czytelników i internautów cieszy się nasz „Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca klubów górniczych w latach 1945–2010”. Do nominowanej przez „Trybunę Górniczą” dwudziestki Czytelnicy dodali swoich kandydatów: Mariusza Czerkawskiego, Jerzego Dudka i Jerzego Chromika. Dziś krótkie wzmianki o nich.


Mariusz Czerkawski urodził się 13 kwietnia 1972 r. w Radomsku, ale bardzo szybko jego rodzina przeniosła się na Śląsk. Do 1991 r. „Mario” grał w Górniczym Klubie Sportowym Tychy, by najpierw wyemigrować do Szwecji, zaś później do Ameryki. W NHL rozegrał 745 meczów i strzelił 215 bramek. Jego „wystrzałowa” kariera jest dowodem na to, że Polak potrafi. Czerkawski już zakończył zawodową karierę, ale nadal pokazuje się publicznie, uczestnicząc w wielu akcjach charytatywnych.


Wielkim światowcem jest także Jerzy Dudek (ur. 23 marca 1973 r. w Rybniku), który wywodzi się z górniczej Concordii Knurów, gdzie stawiał pierwsze kroki bramkarskie. Przyszły gracz „galacticos” miał trudne początki i w pewnym momencie występy boiskowe łączył z pracą w kopalni „Knurów”. Ale górnictwo go zahartowało i później mógł fetować wygranie Ligi Mistrzów w Stambule (2005 r.), gdzie fantastycznie bronił karne w finałowym boju z AC Milanem. Teraz chłopak z małego Knurowa jest bramkarzem wielkiego Realu Madryt.


Nasi Czytelnicy pamiętali także o osiągnięciach Jerzego Chromika, inżyniera-górnika (ur. 15 czerwca 1931 r. w Kosztowach, zm. 20 października 1987 r.), który 3-krotnie poprawiał rekord świata w biegu na 3 km z przeszkodami. Ten 11-krotny mistrz Polski biegał m.in. w barwach Górnika Mysłowice i Górnika Zabrze. Na mistrzostwach Europy w Sztokholmie (1958 r.) w znakomitym stylu wywalczył złoty medal. Król długich dystansów dał się poznać z jak najlepszej strony w trakcie pracy zawodowej w kopalni „Wujek”.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.