„Piast”: Sezon na wędrówki rozpoczęty

Miłośnicy górskich wędrówek z kopalni „Piast” rozpoczęli nowy sezon. W minioną sobotę pomaszerowali górskim szlakiem wiodącym przez Wapienicę, Szyndzielnię, Klimczok i Błatnię.

20-kilometrową trasę turyści pokonali w siedem godzin. Najmłodszy uczestnik wyprawy miał 6 lat, najstarszy – 60.

– To był nasz pierwszy rajd w tym roku. Świetnie się udał. Razem powędrowało 50 odważnych i wszyscy szczęśliwie zeszli na dół. Dlatego planujemy kolejne wypady – relacjonuje Mirosław Mastykarz, szef działu administracyjno-socjalnego w kopalni „Piast”.

W najbliższym czasie chętni pod jego wodzą wybiorą się na „Szlak papieski” w Beskidzie Sądeckim. Mają zamiar przejść trasę ze Szczawnicy do Krościenka. Kaj

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.