\"Parkiet\":Zero\" za Lotos - będzie kara

Komisja Nadzoru Finansowego wreszcie kończy postępowanie dotyczące słynnej od dwóch lat analizy wyceniającej Lotos na zero złotych - ustalił "Parkiet". Według gazety, UniCredit musi się liczyć z wysoką grzywną, wynoszącą nawet ponad 500 tys. złotych.

Od momentu, kiedy rynek dowiedział się o zerowej wycenie akcji gdańskiej grupy paliwowej, nieraz zapowiadano, że twórców tej analizy (podpisany był pod nią Robert Rethy, analityk z węgierskiego biura UniCredit CAIB) może spotkać sroga kara polskiego nadzoru finansowego. I najprawdopodobniej w końcu spotka.

Z informacji "Parkietu" wynika bowiem, że Komisja Nadzoru Finansowego powinna zająć się raportem o Lotosie zaraz na początku przyszłego roku. Wysokość ewentualnej kary ustali Komisja w sześcioosobowym składzie. Gazeta giełdy w swojej publikacji zaznacza, że obecnie Lotos jest wart 4,08 mld zł, a od czasu feralnej rekomendacji UniCredit akcje gdańskiej spółki zdrożały o blisko 160 procent.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.