(Na razie) dwa dni bez fedrunku w JSW
fot: ARC
W spółce rygorystycznie kontrolowane będą nawet koszty telefonów służbowych, emeryci odejdą a zatrudnienie zostanie zmniejszone o 1300 osób - plan antykryzysowy ma przynieść pół miliarda złotych oszczędności
fot: ARC
Pracownicy firmy mogą w tych dniach skorzystać z urlopu wypoczynkowego lub innego przysługującego im płatnego lub niepłatnego dnia wolnego.
Jarosław Zagórowski, prezes JSW, w rozmowie z nettg.pl powiedział, że zarząd spółki rozważa wprowadzenie od maja lub czerwca skróconego tygodnia wydobycia węgla. Od poniedziałku do czwartku będzie prowadzone wydobycie, a remonty i konserwacja zostaną przeniesione z sobót na piątki. Spółka zaoszczędzi tym samym na wynagrodzeniach za pracę w soboty, niedziele, święta i nadgodziny.
Związki zawodowe zapowiedziały na piątek pikietę siedziby firmy, a w perspektywie strajk, jeżeli zarząd nie wycofa się m.in. z dążenia do zastąpienia wielu układów zbiorowych w firmie jednym układem oraz zmian, zgodnie z którą już nie poszczególne kopalnie, ale skupiająca je spółka będzie pracodawcą dla górników.
Zmiana pracodawcy - z kopalni na spółkę węglową - ma służyć m.in. temu, by można było bez przeszkód kierować górników tam, gdzie jest praca. Obecnie oddelegowanie do innej kopalni nie może trwać dłużej niż trzy miesiące.
- Sytuacja na rynku zmienia się i musimy zadbać o miejsca pracy dla 23 tys. ludzi. Nie chcemy odebrać pracownikowi żadnych przywilejów. Dążymy do tego, by wypracować jeden spójny model uczciwego płacenia za pracę i zyskać elastyczność w reagowaniu na zmiany na rynku – podkreśla Zagórowski.
Przypomnijmy, że spółka od początku roku wdraża plan kryzysowy, przewidujący w sumie ok. pół mld zł oszczędności. Plan zakładał jednak, że w sytuacji spadku cen i popytu na specjalność JSW - węgiel koksowy - sytuację uratuje sprzedaż węgla energetycznego. Tymczasem kryzys dotknął także ten rynek, a energetyka zaczęła wstrzymywać odbiór surowca.
Czytaj rozmowę nettg.pl z Jarosławem Zagórowskim