„Mysłowice – Wesoła”: Tamy oddzielą niebezpieczny rejon

W KWK „Mysłowice –Wesoła” trwają prace nad budową tam, które mają na celu odizolować rejon, w którym w poniedziałek (17 maja) doszło do zapalenia metanu – dowiedział się portal nettg.pl z informacji Wyższego Urzędu Górniczego.


W poniedziałek gaz zapalił się na głębokości 665 metrów. W rejonie zagrożenie znajdowało się 10 górników, którzy zostali wycofani, nie odnosząc żadnych obrażeń. Rozpoczęta akcja pożarowa zakłada zabezpieczenie miejsca zapłonu. W tym celu zostaną zbudowane dwie tamy, które odizolują zagrożony rejon od reszty zakładu.

 

W mysłowickiej kopalni należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego do zapłonu metanu doszło także w niedzielę. W jego wyniku dwóch górników zostało poparzonych.

 

Oba przypadki zapalenia gazu miały miejsce w tej samej części kopalni. Jak zapewnia WUG nie należy ich jednak łączyć. Poniedziałkowy zapłon miał bowiem miejsce po zakończeniu poprzedniej akcji ratunkowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.