„Mysłowice-Wesoła”: Dojeżdżający będą pracowali na jednej zmianie

Spośród załogi kopalni ,,Mysłowice-Wesoła\" około 100 pracowników dojeżdża na co dzień do roboty z bardzo odległych miejscowości, tj. m. in. z Andrychowa, Wadowic i Rzyk. Dotąd - aby mogli stawić się w kopalni na kolejne zmiany i międzyzmiany - kilka razy dziennie do Mysłowic i z powrotem ,,ugania się\" cała flotylla busów i autokarów.

Wystawia to na niepotrzebne koszty i kopalnię, i samych pracowników.

Aby przeciąć tę nieuzasadnioną rozrzutność - a też ku wygodzie zainteresowanych ,,podróżników\" - kierownictwo mysłowickiego zakładu zaproponowało dojeżdżającym z najdalszych miejscowości stworzenie jednolitych brygad, pracujących na jedną tylko zmianę. Projektuje się utworzenie spośród nich w najbliższym czasie sześciu nowych ekip przodkowych. Pomysł ma i ten walor, że takie zespoły łączyłaby szczególna koleżeńska więź, zadzierzgana podczas wspólnej drogi do pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.

Regiony odchodzące od węgla nie mogą zostać same. To przepis na katastrofę

Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) stał się jednym z kluczowych narzędzi wspierających polskie regiony węglowe. Ale jego brak po 2027 r. może osłabić zdolność państwa i samorządów do łagodzenia społecznych i gospodarczych skutków odchodzenia od węgla - wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych przygotowanego na zlecenie Polskiej Zielonej Sieci. Autorzy rekomendują utrzymanie wsparcia dedykowanego dla regionów węglowych także w kolejnej perspektywie finansowej UE.