\"Kommiersant\": Europa przymierza maskę gazową

- Kryzys gazowy jednoczy Europę. Przez to Rosja, realizując swą strategię energetyczną, nie będzie już mogła grać na sprzecznościach dzielących jej partnerów, członków Unii Europejskiej - pisze wczorajszy moskiewski dziennik \"Kommiersant\" w artykule \"Europa przymierza maskę gazową\".

Gazeta w swym pierwszym po 10-dniowej przerwie w nowym roku numerze zajmuje się problemem, o jakim nie chcą mówić przywódcy Rosji ani kontrolowane przez nich kanały telewizyjne - możliwymi długofalowymi skutkami rosyjsko-ukraińskiej wojny gazowej.

- Europa na obecny, bezprecedensowy w historii kryzys gazowy reaguje zupełnie inaczej niż na poprzednie problemy z dostawami gazu rosyjskiego - pisze Giennadij Sysojew i przypomina: - Kiedy na przykład trzy lata temu także doszło do konfliktu między Moskwą a Kijowem, szereg członków UE (przede wszystkim tych z Europy Wschodniej) ostro krytykowało Rosję, oskarżając ją o \"szantaż energetyczny\". Natomiast państwa \"starej Europy\" (Francja, Niemcy, Włochy) wzywały nowicjuszy Unii do zachowania spokoju i niezaostrzania stosunków z Rosją.

Tym razem nie dochodzi do takiej różnicy zdań wśród Europejczyków.

Zaraz po tym, gdy gaz rosyjski przestał płynąć przez Ukrainę do Europy, przewodniczące UE Czechy i Komisja Europejska ogłosiły wspólne oświadczenie, określając, że zmniejszenie dostaw jest \"absolutnie nie do przyjęcia\" i żądając \"natychmiastowego ich wznowienia\".

Z podobną oceną wydarzeń wystąpili też kluczowi partnerzy Rosji w UE, Niemcy i Francja. Kanclerz Angela Merkel i prezydent Nicolas Sarkozy 8 stycznia na spotkaniu w Paryżu powiedzieli wprost, że Rosja \"musi wypełniać swoje zobowiązania wynikające z kontraktów z Europejczykami\". To dobitnie dowodzi, że tym razem nie ma poważnych różnic zdań pomiędzy \"starymi\" a \"nowymi\" Europejczykami.

Członkowie UE są jednomyślni także w rozumieniu istoty konfliktu gazowego między Rosją a Ukrainą, który stał się powodem przerwania dostaw gazu dla Europy. Nazywając oficjalnie ten konflikt \"sporem handlowym\", Europejczycy podkreślają, że jego istota jest jednak polityczna. Javier Solana, szef unijnej dyplomacji, wzywa nas, byśmy nie wykorzystywali \"ropy i gazu jako broni politycznej\". Wspólny okazał się też i werdykt, jaki UE wydała obu głównym aktorom gazowego sporu. Ogłosił go Mirek Topolanek, premier Czech, w czasie swej sobotniej wizyty w Moskwie: \"W obecnej sytuacji Ukraina traci swą reputację godnego zaufania kraju tranzytowego, a Rosja - reputację dostawcy, na którym można polegać\".

Zdaniem Sysojewa Europa w przyszłości będzie budować swą strategię energetyczną w oparciu o wnioski, które wyciągnie z dzisiejszego kryzysu. \"Kiedy kryzys się skończy, Rosja może stanąć w obliczu jednej wspólnej polityki energetycznej Unii Europejskiej, która nie pozwoli Moskwie, tak jak do tej pory, rozgrywać na swoją korzyść różnic zdań pomiędzy Europejczykami. A swą politykę energetyczną Europa postara się na pewno zbudować tak, żeby mniej zależeć od gazu rosyjskiego i dzięki temu w przyszłości unikać kryzysów podobnych do obecnego\" - zapowiada komentator \"Kommiersanta\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?