„Knurów - Szczygłowice”: Wypadek śmiertelny

Knurow kopalnia

fot: ARC

Wszystkie związki obu kopalń - „Knurów” <i>(na zdjęciu)</i> i „Szczygłowice” protestują przeciwko łączeniu zakładów

fot: ARC

Dziś ok. godz 12:30 w ruchu „Knurów”, kopalni „Knurów – Szczygłowice” doszło do wypadku. W wyniku zasypania zginął górnik – poinformowała portal nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego.

Wypadek miał miejsce na poziomie 650 m, w pokładzie 405/3, ściana 7. Górnik został przysypany skrawami, które oderwały się od stropu.

Mężczyźnie natychmiast na pomoc ruszyli koledzy, którzy odkopali zasypanego, jednak po akcji reanimacyjnej lekarz stwierdził zgon.

Górnik był żonaty, pracował w górnictwie od 21 lat, osierocił troje dzieci.

Ściana, w której doszło do tragedii, jest urabiana kombajnem, nie wiadomo co mężczyzna robił w miejscu wypadku. Trwa wizja lokalna przeprowadzana przez specjalistów z OUG Gliwice oraz WUG.

To już 20 wypadek śmiertelny w polskim górnictwie w tym roku i 14 ofiara śmiertelna w górnictwie węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.