\"Kazimierz Juliusz\" wstrzyma przetarg, by oddać przedszkola miastu

Dyrektor kopalni "Kazimierz Juliusz" w Sosnowcu Zbigniew Kościelniak zapewnił rodziców dzieci z przedszkoli nr 31 i 33 w Sosnowcu, że przez rok placówkom nie zagrozi likwidacja ani przeniesienie w inne miejsce - podało Radio Katowice.

 

We wtorek w Sosnowcu doszło do mediacji w sprawie losu przedszkolnych budynków, które są własnością kopalni i mają zostać sprzedane. Miasto dotychczas dzierżawiło budynki a teraz chciałoby je przejąć z ominięciem przetargu.

 

- Nie chcemy brać udziału w przetargu, dlatego z prośbą o odstąpienie od standardowej procedury wystąpiliśmy do Ministra Gospodarki — powiedział na antenie Radia Katowice Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.

 

Przedszkole nr 31 działa od 1945 roku. Dorota Radecka, dyrektor placówki, nie dopuszcza do siebie myśli, że mogłoby zostać zamknięte.

Jak inforuje Radio Katowice, przetarg zaplanowano na 24 sierpnia. Jednak po wczorajszym spotkaniu z udziałem władz Sosnowca dyrektor kopalni zapewnił, że nawet jeśli nie będzie odpowiedzi na pismo wystosowane do Ministra Gospodarki, przetarg zostanie odroczony.

 

Przypomnijmy, że do konfliktu doszło w lipcu, gdy kopalnia odmówiła zapłaty kolejnej raty podatku od nieruchomości. Niezależny portal mieszkańców dzielnic wschodnich Sosnowca podaje, że miasto kazało go sobie płacić w wysokości 40 tysięcy złotych rocznie, mimo że samo korzystało bezumownie i bez opłat z obu nieruchomościi, w których mieszczą się przedszkola w Kazimierzu i Ostrowach Górniczych.  Zakład górniczy dopłacał w dodatku do niektórych remontów i bezpłatnie - "ze względów społecznych" - dostarczał przedszkolu węgiel.

 

Okazuje się, że na podobnych zasadach Sosnowiec użytkuje budynek Miejskiego Domu Kultury "Kazimierz". Władze miasta przez wiele lat nie potrafiły uporządkować sytuacji i dostosować najmu do nowych warunków gospodarczych po 1989 roku.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.