\"Jas-Mos\": Flotowanie po nowemu

W Zakładzie Przeróbki Mechanicznej Węgla w kopalni „Jas-Mos” zainstalowano największą w polskim górnictwie węgla kamiennego maszynę flotacyjną. Została skonstruowana według projektu opracowanego w Instytucie Metali Nieżelaznych w Gliwicach.

Nowa maszyna flotacyjna zastąpiła cztery stare urządzenia, liczące sobie 30 lat. Były one już tak zużyte technicznie, że dalsze ich remontowanie i utrzymywanie w sprawności było nieopłacalne. Dlatego kierownictwo kopalni „Jas-Mos” zdecydowało się na modernizację węzła flotacji w Zakładzie Przeróbki Mechanicznej.

– Nie chcieliśmy jednak instalować maszyn flotacyjnych o konstrukcji takiej, jak dotychczasowe – mówi Witold Bartoniek, główny inżynier przeróbki mechanicznej w kopalni „Jas-Mos”. – Dlatego Jastrzębska Spółka Węglowa zaproponowała Instytutowi Metali Nieżelaznych w Gliwicach, który od 40 lat konstruuje maszyny flotacyjne, współpracę przy opracowaniu nowego urządzenia dla naszej kopalni.

Efektem tej współpracy jest skonstruowanie i zabudowanie pod koniec 2008 r. w Zakładzie Przeróbki Mechanicznej „Jas-Mos” wielkogabarytowej, jednokomorowej maszyny flotacyjnej, o pojemności 100 metrów sześc. Po okresie wstępnego rozruchu uzyskała zakładane parametry techniczno-technologiczne. Jak się okazało, z powodzeniem zastąpiła cztery wyeksploatowane maszyny wielokomorowe, o łącznej pojemności 120 metrów sześc., które są obecnie demontowane.

Największa w Polsce

– Nowa maszyna flotacyjna jest znacznie uproszczona technicznie. Stare cztery maszyny posiadały łącznie 40 napędów elektrycznych. Nowa ma tylko jeden. Zużywa dzięki temu 1/3 tej ilości energii elektrycznej, którą zużywały stare maszyny. O 50 proc. mniej potrzeba sprężonego powietrza, niezbędnego w procesie flotacji. Dzięki automatycznemu, opartemu na mikroprocesorach, systemowi sterowania, łatwiejsza jest kontrola przebiegu flotacji. Do obsługi potrzeba mniej pracowników – wymienia zalety urządzenia inż. Bartoniek.

Zastosowane przy konstruowaniu nowej maszyny rozwiązania techniczne i wysokiej jakości materiały, dają gwarancje, że zmodernizowany węzeł będzie pracował bezawaryjnie przez wiele lat.

– Jest to w tej chwili największa w polskim górnictwie maszyna flotacyjna. Nawet ta z ośmioma komorami, pracująca w kopalni „Pniówek”, ma pojemność 96 metrów sześc. – zaznacza inż. Bartoniek.

Taniej i oszczędniej

Na zakup nowej maszyny flotacyjnej kopalnia „Jas-Mos” wydała ok. 1,5 mln zł. To prawie o połowę mniej, niż kosztowałyby cztery maszyny wielokomorowe (koszt jednej to ok. 700 tys. zł). Jest ona także tańsza w eksploatacji. Do jej napędu potrzeba 132 kW energii elektrycznej, a do starych maszyn, ze względu na ilość napędów, konieczne było 395 kW. Z uwagi na prostotę konstrukcji, wymaga znacznie mniejszych nakładów na konserwację i utrzymanie w sprawności ruchowej.

– Wyniki, jakie osiągamy po trzech miesiącach pracy maszyny, są bardzo interesujące i warto je zaprezentować fachowcom zajmującym się flotacją – podkreśla inż. Bartoniek. – Dlatego Instytut Metali Nieżelaznych i nasza kopalnia organizują wspólnie w dniach 24–25 kwietnia konferencję na temat flotacji węgla w maszynach wielkogabarytowych. Zaprosiliśmy przedstawicieli producentów maszyn, jak i pracowników naukowych z jednostek badawczych: AGH, Politechniki Śląskiej, GIG i PAN.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

7 mln zł na modernizację Starej Fabryki

Stara Fabryka w Bielsku-Białej zostanie zmodernizowana. Na remont oddziału Muzeum Historycznego samorząd województwa śląskiego przeznaczy 7 mln zł. Inwestycja ma poprawić dostępność zabytkowego obiektu i usunąć bariery architektoniczne, bez naruszania jego unikatowej, przemysłowej tkanki.

Motyka1

Motyka: Nie ma prognoz, by wystąpiły przerwy w dostawach prądu ze względu na niski stan Wisły

Nie ma prognoz, by wystąpiły przerwy w dostawach prądu czy ograniczenie dostaw ze względu na niski stan Wisły - poinformował w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. W niedzielę IMGW podał, że na stacji Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski stan wody - 103 cm.

2 IMG 5280

Kopalnia i wielki sport? Finał 83. Tour de Pologne w cieniu szybu Daniłowicza!

Kopalnia Soli Wieliczka stała się w weekend areną wielkiego święta światowego kolarstwa. Finałowy etap Tour de Pologne przyciągnął tysiące kibiców, którzy wypełnili okolice szybu Daniłowicza, tworząc wyjątkową atmosferę jednego z najważniejszych wydarzeń sportowych w Polsce. Decydująca o losach klasyfikacji generalnej jazda indywidualna na czas dostarczyła ogromnych emocji. 

Tego dnia w urzędach górniczych niczego nie załatwisz

14 sierpnia 2026 roku urzędy górnicze będą nieczynne.