„Jas-Mos” Alpiniści na szczycie szybu

Jas mos alpinisci logo ARC

fot: ARC

Malowanie loga JSW na szybie ratownicy-alpiniści wykorzystali jako okazję, żeby w praktyce sprawdzić swoje umiejętności zdobywane w trakcie ćwiczeń

fot: ARC

Malowanie loga firmy było okazją do sprawdzenia umiejętności ratowników-alpinistów. Od kilku dni na szczycie szybu skipowego kopalni „Jas-Mos” widoczne jest nowe logo Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Nie wykonała go firma zewnętrzna, a ratownicy ze specjalistycznych zastępów, przeznaczonych do prac w wyrobiskach pionowych i o dużym nachyleniu, wyszkoleni w stosowaniu technik alpinistycznych.

– Tak jak cała Jastrzębska Spółka Węglowa staramy się działać oszczędnie, dlatego zadecydowaliśmy, że logo wykonamy sami – mówi Jerzy Borecki, dyrektor kopalni „Jas-Mos”.

– Było to spore wyzwanie, ale efekt pracy naszych ratowników oraz współpracujących z nimi osób z innych działów jest wspaniały. Bogusław Dziędziel, kierownik kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego w „Jas-Mos”, podkreśla, że ratownicy-alpiniści przyjęli zadanie z entuzjazmem. – Potraktowali to, jako okazję, żeby w praktyce sprawdzić swoje umiejętności zdobywane w trakcie ćwiczeń – komentuje.

Zanim przystąpiono do prac, były spotkania i narady, w których uczestniczyli, m.in. Ireneusz Greń, główny mechanik działu szybowego i powierzchni, Mieczysław Oślizło, szef działu wentylacji, Jerzy Piekarski, główny inżynier energomechaniczny. – Na spotkaniach ustaliliśmy technikę wykonania logo i harmonogram prac – informuje kierownik Dziędziel. – Powołaliśmy dwa zespoły. Jeden zajął się wykonaniem szablonów, a drugi, złożony z ratowników, miał za zadanie przygotowanie podłoża i montaż szablonów na szczycie szybu, na wysokości 76 metrów i wymalowanie loga.

Ważnym zadaniem było wykonanie dokładnych pomiarów, tak aby przy montażu elementów szablonu (płyty o wymiarach 2x3 m) zachować pion i poziom. W tym pomocni byli pracownicy działu mierniczo-geologicznego.

Logo ma wymiary 17x10 m. – Przy montażu szablonów i malowaniu najbardziej obawialiśmy się silnych wiatrów – wspomina jeden z ratowników Stanisław Krypczyk, zastępca I mechanika sprzętu, od ośmiu lat w specjalistycznym zastępie.

Ratownicy, którzy wykonywali logo podkreślają, że dla nich było to „najlepsze ćwiczenie”. – Pracę wykonywaliśmy tak, że jeden z nas zjeżdżał na linach i przykręcał szablony lub później malował, a dwóch, trzech kolegów go asekurowało ze szczytu szybu. – Wszystko robiliśmy zgodnie z zasadami alpinizmu przemysłowego – podkreśla Krypczyk.

Kierownik Dziędzięl zaznacza, że wiele rozwiązań zastosowanych przy malowaniu logo, to własne pomysły zaangażowanych w projekt osób. – Na bieżąco wymyślaliśmy, jak i co zrobić. Na przykład, jak transportować na górę szablony, jak je mocować. Wszystkie prace, łącznie z transportem, wykonywaliśmy ręcznie – opowiada.

Stanisław Krypczyk nie ukrywa, że ratownicy-alpiniści przydzielone im zadanie potraktowali jako wyzwanie i okazję do sprawdzenia swoich umiejętności. – Na co dzień zajmujemy się sprawdzaniem zbiorników czy kanałów szybowych, a to było coś nowego – podkreśla. Malowanie logo było też okazją do sprawdzenia umiejętności działania w grupie, zgrania się członków zastępu specjalistycznego, którzy są specjalistami w różnych dziedzinach i na co dzień ze sobą nie pracują.

Wśród wykonawców logo byli, m.in.: opiekun ratowników-alpinistów, sztygar oddziału szybowego Józef Zięba, kierownik robót górniczych Andrzej Leśnik, nadsztygar górniczy Zbigniew Czernicki, sztygar zmianowy oddziału zbrojeniowego Piotr Gąsior, I mechanik sprzętu Adam Marcol, zastępowy Eugeniusz Wolnik, Piotr Stokłosa (zajmował się zabezpieczeniem), Paweł Skrzeszewski. – Choć ludzie ci na co dzień się nie widzą, a spotykają się razem tylko na ćwiczeniach i akcjach, potrafili świetnie ze sobą współpracować – zaznacza kierownik kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.