„Hornik” po nowemu
– Spółka OKD staje się nowocześnie działającym, europejskim koncernem węglowym i co za tym idzie, potrzebuje nowej, dobrej gazety. Przeprowadzona ankieta dała odpowiedź, czego od nas oczekuje Czytelnik. Postawiliśmy więc na rzetelną informację, dobrą rozrywkę i relacje sportowe, ale też nie zerwaliśmy zupełnie z przeszłością. Pozostał felieton, reportaż, stałe komentarze redakcyjne i oczywiście dodatek „Po szychcie”, gdzie prezentujemy m.in. sylwetki ciekawych ludzi i ich zainteresowania. Pozostała też polska strona, chętnie czytana przez pracujących w naszych zakładach górników z Polski. Redaguje ją – jak było to do tej pory – nasz redakcyjny kolega Bogusław Krzyżanek – mówi Josef Lys, naczelny redaktor „Hornika”.
Koledzy z Ostrawy mają do dyspozycji 11 stron redakcyjnych i zaledwie jedną reklamową.
– Jeżeli reklam przybędzie, znajdzie się na nie dodatkowe miejsce. Być może też zwiększymy objętość, lecz nasze być, albo nie być, od ilości reklam wcale nie zależy, bo mamy przecież do spełnienia ważną misję – lansować górnictwo węglowe – podkreśla Lys.
Nowym wydawcą „Hornika” jest spółka R Media z siedzibą w Pradze, która w grudniu ub.r. wygrała przetarg na wydawanie gazety ogłoszony przez OKD. Tygodnik jest łamany w siedzibie redakcji mieszczącej się w gmachu OKD w Ostrawie, a drukowany w nakładzie ok. 30 tys. egzemplarzy w Brnie.