„Halemba”: Pamięć o tragedii

W najbliższą niedzielę, już czwarty raz z kolei, górnicy z „Halemby” wspominać będą swoich poległych kolegów. 21 listopada 2006 roku na skutek wybuchu metanu, który zainicjował eksplozję pyłu węglowego, zginęło 23 górników.

Wśród ofiar znalazło się 8 pracowników kopalni i 15 zatrudnionych w firmie MARD. W intencji poległych wówczas górników, w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej w Rudzie Śląskiej odprawiona zostanie msza św. Następnie na tutejszym cmentarzu, pod pomnikiem upamiętniającym 190 górników poległych w kopalni „Halemba”, odbędzie się skromna uroczystość.

 

Do tragedii w kopalni „Halemba” doszło 21 listopada 2006 roku około godziny 16.30, w pokładzie 506, na głębokości 1030 metrów. Górnicy pracowali przy ścianie wydobywczej przeznaczonej do likwidacji, jak się później okazało, wydobywali sprzęt warty około 70 mln zł. Akcja ratownicza rozpoczęła się około godziny 19 i trwała do późnych godzin nocnych. Ratownikom udało się wydobyć ciała sześciu ofiar. Rano ponownie próbowali dotrzeć do poszkodowanych, jednak w wyrobisku pojawiła się woda i zatrzymała się cyrkulacja powietrza. Akcję trzeba było przerwać na czas przewietrzenia rejonu. Pod ziemią nadal przebywało 17 górników, choć nadzieja na odnalezienie żywych ludzi była nikła, poszukiwania wznowiono po godzinie 23. Do rana 23 listopada ratownikom udało się dotrzeć do wszystkich ciał.

 

Zarzuty prokuratorskie związane z niedopełnieniem przepisów bezpieczeństwa oraz poświadczeniem nieprawdy w dokumentach postawiono 19 osobom. 9 innych członków dozoru dobrowolnie poddało się karze.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.