\"Grand Sal\": Atrakcje dla laureatów z dala od zgiełku

Dobrowolska grand sal hotel ARC

fot: ARC

fot: ARC

Rozmowa z Małgorzatą Dobrowolską, dyrektorką Hotelu „Grand Sal”

W „Grand Sal” będą gościli Czytelnicy „Trybuny Górniczej”, którzy w naszym barbórkowym konkursie wygrają główną nagrodę, czyli zaproszenie na bal sylwestrowy w Kopalni Soli „Wieliczka” wraz z noclegiem i noworocznym zwiedzaniem trasy turystycznej. Co im Państwo zaoferujecie?

- Przyjmiemy ich serdecznie, jak wszystkich naszych gości. Nasz hotel ma cztery gwiazdki, a niektórzy mówią, że powinien ich mieć sto. Położony jest w zaciszu parkowym. Zapewnimy im wyjątkowy nastrój, który jest zasługą profesjonalizmu naszych pracowników, eleganckich wnętrz i bliskiego sąsiedztwa zabytkowej kopalni. Udało się nam pozyskać do pracy w hotelu i restauracji najlepszych fachowców, czyli ludzi nie tylko świetnie przygotowanych do zawodu, ale również otwartych, pogodnych, serdecznych, rozumiejących potrzebę indywidualnego podejścia do klienta. Nasi pracownicy mówią w kilku językach obcych.

Pierwszych gości przyjęliście pod koniec maja bieżącego roku. A księgą pamiątkowa już pełna jest pochwał. Co zdecydowało o sukcesie „Grand Sal”?

- Od początku staraliśmy się pozyskać klientów indywidualnych, którzy cenią sobie przede wszystkim komfort. Takie osoby najchętniej wybierają kameralne hotele, położone z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Szanujemy prywatność gości, ale dbamy też, by nikt nie czuł się anonimowy czy pozostawiony samemu sobie. Odwiedzający nas chwalą ciepłą atmosferę, dyskretną elegancję wnętrz, zabytkowy charakter budynku i parkowe otoczenie. Wpisy w księdze pamiątkowej świadczą, że niektórzy zaliczają „Grand Sal” do najlepszych hoteli w Polsce. Gościła u nas między innymi Barbara Piasecka-Johnson, Olgierd Łukaszewicz, Czesław Lang, ekipa programu „Dzień Dobry TVN”.

Czy pamięta Pani pierwszych gości?

- Tak. Byli to biznesmeni z Holandii. W grudniu odwiedzą nas ponownie, tym razem z rodzinami. Coraz więcej osób zapowiada, że przyjadą do „Grand Sal” ponownie. Wśród naszych gości przeważają obcokrajowcy – turyści i biznesmeni. Przyjeżdżają do nas zarówno ludzie młodzi, jak i starsi. Kameralna atmosfera hotelu sprzyja zaręczynom. Organizujemy specjalne pobyty dla dwojga, a program układamy wedle życzeń klientów. Pewna młoda para z Kalifornii czekała ze ślubem do otwarcia hotelu, ponieważ wymarzyli sobie, że zaproszą gości weselnych do podziemi Wieliczki. W lipcu było u nas urocze starsze małżeństwo – pan miał 90 lat. Przyjechali z Nowego Jorku. Zwiedzali Europę i chcieli koniecznie zobaczyć wielicką kopalnię. Państwo Garigliano napisali w księdze pamiątkowej: „Być tutaj to wspaniałe przeżycie. Powiemy o tym naszym dzieciom, wnukom i prawnukom”.

Hotel „Grand Sal” słynie ze znakomitej kuchni. Czyja to zasługa?

- Smakowite propozycje menu są autorskim dziełem pana Dariusza Wójcickiego. Jego talent potwierdzają nagrody i wyróżnienia, które zdobywał w różnych konkursach. Ale chyba najbardziej świadczy o tym zadowolenie klientów rozsmakowanych na przykład w słynnych już pierogach z kaszą i wątróbką. Wyjątkowe uznanie ma też kaczka oraz torcik Grand Sal. Wiele osób przychodzi do nas na niedzielny obiad lub popołudniową kawę. Uroczysty obiad z trzech dań możemy przygotować w cenie od 65 zł. Zapraszamy do świętowania u nas urodzin, jubileuszy, do organizowania kameralnych przyjęć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.

Najbardziej podrożała w sklepach chemia gospodarcza, a staniały tłuszcze

Spośród produktów codziennego użytku w sierpniu najbardziej podrożały w ujęciu rocznym artykuły chemii gospodarczej, karma dla zwierząt oraz napoje bezalkoholowe - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Kategorią asortymentową z największymi obniżkami były tłuszcze.

Najpierw chodzili po domach, teraz wysyłają listy. ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami

Do ZUS docierają kolejne sygnały o firmach i osobach, które oferują odpłatną pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach. Teraz pojawiła się kolejna praktyka. Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające.

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.