Z byłych klubów górniczych grających w I lidze, najczęściej w gronie faworytów do awansu wymieniano zabrzan. Teraz głośno jest o biednej, ale szalenie ambitnej „GieKSie”, która w najbliższą sobotę 24 kwietnia zamierza powalczyć o 3 punkty w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Jeśli katowiczanie wygrają z KSZO będą coraz bliżej sensacyjnego powrotu do ekstraklasy. Czterokrotny wicemistrz Polski i 3-krotny zdobywca Pucharu Polski ma jednak poważny zgryz – w najbliższych meczach będzie sobie musiał radzić bez czołowego obrońcy, wychowanka AKS Niwka, Tomasza Owczarka.
Wszystko wskazuje na to, że Owczarek w tym sezonie już nie wybiegnie na boisko. Po specjalistycznych badaniach piłkarz dowiedział się, iż w lewym stawie kolanowym ma zerwane więzadła krzyżowe przednie oraz pękniętą łękotkę.
- Nie da się ukryć, że mamy do czynienia z poważną kontuzją. Leczenie zachowawcze w tym przypadku niewiele pomoże. Istniałoby bowiem ryzyko, że w niedługim czasie uraz najzwyczajniej by się odnowił – powiedział portalowi nettg.pl
Wojciech Herman, lekarz katowickich piłkarzy. Oznacza to, że Owczarka czeka operacja, którą najprawdopodobniej przeprowadzi doktor Krzysztof Ficek, a zawodnika czekać będzie długa przerwa w grze. Mimo tej poważnej straty katowiczanie zapowiadają atak na ekstraklasę. W klubie jest biednie, zaś zarządza nim kurator wyznaczony przez władze miejskie, ale ambicja piłkarzy niweluje wszelkie problemy organizacyjno-finansowe.