\"Dziennik Zachodni\": Ile kosztują związkowcy, a ile wojna z nimi?

Duda Piotr AZ

fot: Anna Zych

Piotr Duda, szef Śląsko - Dąbrowskiej "S" chce były wsparcie ze strony związku trafiło do najbardziej potrzebujących i było dobrze wykorzystane

fot: Anna Zych

"Dziennik Zachodni" w poniedziałek zasugerował w komentarzu pt. "Drogie związkowe etaty", że rząd może chcieć wykorzystać dyskusję nad ustawa o związkach zawodowych do pozbycia się silnych organizacji z zakładów pracy.

 

"A może przygotowuje ofensywę propagandową przeciwko związkowcom? Można mieć takie podejrzenia. Czym bowiem wytłumaczyć pisma, które tydzień po tygodniu bombardują zarządy wszystkich spółek Skarbu Państwa jednym pytaniem: ile kosztują związki w firmie i jak dużo zarabiają ich przedstawiciele?" - pyta dziennikarka "DZ" Beata Sypuła i dodaje, że "nowy rok przyniósł kolejną odsłonę w wojnie między menedżerami i politykami widzącymi świat liberalnie, a tymi, którzy postrzegają go także przez pryzmat życia zwykłych pracowników i ich oczekiwań wobec pracodawców".

 

Jako przykład "wojny" menedżersko-pracowniczej "Dziennik Zachodni" wytyka Jarosławowi Zagórowskiemu, prezesowi Jastrzębskiej Spółki Węglowej, że "nie po raz pierwszy" skrytykował 22 stycznia związki i ich metody działania w wywiadzie na portalu wnp.pl. Tydzień później do spółek Skarbu Państwa wysłano pismo z Ministerstwa Skarbu Państwa z pytaniem o koszty funkcjonowania związków zawodowych. Po kolejnym tygodniu - 3 lutego - Departament Nadzoru Właścicielskiego zadał w tej sprawie kolejne pytania. Zarządy spółek miały sprawę potraktować jako pilną i do 8 lutego musiały odpowiedzieć, jakie są "wszystkie koszty związane z funkcjonowaniem organizacji związkowych z wyszczególnieniem wynagrodzeń przedstawicieli związków zawodowych" - uściślił w piśmie Krzysztof Kosiński, dyrektor departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji IV - analizuje dziennikarka "Dziennika Zachodniego"

 

Tezę o nasileniu się antyzwiązkowych działań komentują na łamach "Dziennika Zachodniego" przywódcy związkowi:

 

 

Wacław Czerkawski ostrzega, że pod płaszczykiem rozmów o nowej ustawie o związkach zawodowych - która miałaby dawać przewagę dużym centralom związkowym - może dojść do wyprowadzenia struktur związkowych poza zakłady pracy.

 

Piotr Duda, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" zastanawia się, czy sporządzanie list z zarobkami konkretnych osób nie narusza ustawy o danych osobowych - na razie prawnicy związku to badają.

- Władza jest po to, by pytać o koszty w podległych jej spółkach - mówi przewodniczący Duda. - Przypominam jednak, że jeśli ludzie nie będą zatrudniani jako związkowcy, to wrócą na swoje miejsca pracy i pracodawca wyda na nich podobną kwotę. Pensja związkowca to bowiem średnia jego wynagrodzeń.
 

Piotr Duda uważa, że pismo to nie jest jednak wymysłem urzędnika - ale polityka. Przewodniczący obawia się, podobnie jak wiceprzewodniczący Czerkawski, że zebrane dane zostaną wykorzystane w nagonce na "darmozjadów", jak są czasem określani związkowcy utrzymywani przez zakład pracy.

 

- Ja jestem opłacany ze składek związkowców. Niech politycy popatrzą na swoje portfele i na koszty utrzymywania ich przez podatników - mówi zirytowany przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "S".

- Z pieniędzy zakładu, jak w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, opłacane są natomiast firmy PR i prawnicy doradzający, jak walczyć ze związkami zawodowymi. Tego kompletnie się nie widzi, podobnie jak wielotysięcznych odszkodowań płaconych przez spółki za niesłuszne zwolnienie z pracy związkowca - podkreśla Duda. - Na razie nie słyszałem, by rząd zamierzał obciążyć dyrekcję zakładu za błędną, nieprawną decyzję w takich sprawach. A to przecież sporo kosztuje Skarb Państwa - powiedział Duda.

 

Słowa szefa "Solidarności" wywołały reakcję JSW, która opublikowała w internecie natychmiastowe sprostowanie do jego wypowiedzi.

 

Czytaj więcej:

JSW o zarzutach Piotra Dudy - szefa śląsko-dąbrowskiej "Solidarności"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.