„Czternastka” w KGHM: Strajkujący też chcą pieniędzy

W tym tygodniu KGHM ma wypłacić załodze dodatkową, tzw. „czternastą pensję”. To nagroda za dobrą pracę, bez kar dyscyplinarnych, spóźnień, czy nieusprawiedliwionych nieobecności.

Pieniądze dostaną również uczestnicy ubiegłorocznego 2-godzinnego strajku ostrzegawczego, mimo że według władz spółki strajk był nielegalny - podała we wtorek wieczorem TVP Wrocław. „Czternastkę” dostaną ci uczestnicy strajku, którzy podpisali specjalne oświadczenie o uchyleniu się od odpowiedziałności za organizację protestu. Na pomysł składania takich oświadczeń wpadł związkowiec i społeczny inspektor pracy w kopalni \"Rudna\" Edward Dereń. Mówi, że prosili go o to sami pracownicy.
Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego wyrzucił Derenia ze swego grona, ale inni organizatorzy strajku nie mają pretensji, bo też chcą dostać dodatkową pensję - poinformowała TVP Wrocław.

W proteście brało udział 2 tysiące osób, ale 90 proc. z nich złożyło oświadczenie. Prokuratura sprawdza, czy doszło do załamania ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i działania na szkodę KGHM. Na razie nie wiadomo czy śledczy postawią zarzuty organizatorom protestu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.