„Czarny Diament” zaszczytem dla pracowników

Wśród dziewięciu firm i instytucji, nobilitowanych w sobotę (20 listopada) nagrodami „Czarnych Diamentów” była Górnośląska Spółka Ubezpieczeniowa SA z Gliwic. To już 12 edycja nagrody, nadawanej przez Izbę Przemysłowo-Handlową Rybnickiego Okręgu Przemysłowego i jej kapitułę.

- „Czarny Diament” jest ogromnym zaszczytem i satysfakcją nie tylko dla zarządu spółki, lecz przede wszystkim dla jej pracowników, bo to oni głównie tworzą sukces naszej firmy. Dlatego im zwłaszcza ją dedykuję. Nasza spółka pod koniec ubiegłego roku obchodziła 15-lecie istnienia na bardzo trudnym, konkurencyjnym rynku ubezpieczeniowym i w tym czasie z powodzeniem się rozwijała i rozszerzała swoją działalność. Przeszkoliliśmy bezrobotnych, stworzyliśmy dla nich nowe zawody. Nasza działalność polega przede wszystkim na doradztwie ubezpieczeniowym. Klientom oferujemy nie tylko szeroką gamę produktów ubezpieczeniowych, ale nie zostawiamy ich również w momentach, kiedy dotykają ich jakieś zdarzenia losowe. Od momentu powstania jesteśmy przy tym obecni na rynku górniczym. Naszą specjalnością jest zwłaszcza obsługa indywidualnych i grupowych ubezpieczeń pracowniczych - powiedział nettg.pl prezes zarządu GSU, Andrzej Pawletko.

Związana kapitałowo z Kompanią Węglową gliwicka firma nie pozostaje przy tym obojętna na rozmaite inicjatywy samorządowe i społeczne.

- Część zarobionych pieniędzy staramy się lokować w naszym otoczeniu, dofinansowując szczególnie przedsięwzięcia sportowe, kulturalne i turystyczne - dodał prezes Andrzej Pawletko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.