\"Bumar\": Z powodu złego kredytu możemy stracić radary

Zarząd Bumaru – państwowego koncernu dysponującego akcjami wielu polskich firm zbrojeniowych – zaciągnął we francuskim banku kredyt w wysokości 18 milionów dolarów. Zastawem jest 80 proc. akcji Radwaru – wartego kilkaset milionów dolarów przedsiębiorstwa, które od wielu lat zaopatruje polską armię w skomplikowane systemy radarowe - ujawniła poniedziałkowa \"Rzeczpospolita\" w artykule pt. \"Polska armia straci oczy i uszy?\".

Dziennik utrzymuje, że \"na domiar złego, zarząd Bumaru uczynił to bez wiedzy i zgody Ministerstwa Obrony Narodowej (choć za wiedzą Ministerstwa Skarbu Państwa), a teraz zachodzi poważne niebezpieczeństwo, że nie będzie w stanie w terminie, który upływa już pod koniec stycznia, zwrócić długu\".

Co w tej sytuacji stanie się z akcjami Radwaru, których odkupieniem od francuskiego banku już interesuje się kilka – nie tylko polskich – firm? - pyta Piotr Gabryel w \"Rzeczpospolitej\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.