\"Budryk\": Śmierć cieśli górniczego w szybie wydechowym

Podczas ciągnięcia rurociągu z powietrzem w szybie wydechowym  II - należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej - kopalni "Budryk" doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął cieśla górniczy.

 

Pracował on na głębokości 820 metrów i o godz. 21.10 został uderzony w głowę - prawdopodobnie - kawałkiem soli, która skrystalizowała się na obudowie szybu i odpadła. Lekarz stwierdził u ofiary złamanie podstawy czaszki.

 

Górnik był pracownikiem Przedsiębiorstwa Budowy Szybów w Bytomiu, wchodzącego w skład Grupy Kopex. Miał 49 lat, osierocił dwoje dzieci.

 

Okoliczności tragedii wyjaśnia Urzęd Górniczy do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych w Katowicach pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego.

 


To już 21 wypadek śmiertelny w polskim górnictwie w tym roku i 15 ofiara śmiertelna w górnictwie węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.