\"Bogdanka\" złożyła do KNF zawiadomienie o możliwości złamania prawa przez NWR

Bogdanka dyrekcja AZ

fot: Anna Zych

Pracownicy kopalni Bogdanka zaopiekowali się rodziną górnika kopalni Śląsk, leczonego we Wschodnim Centrum Oparzeń w Łęcznej

fot: Anna Zych

"Bogdanka" złożyła do Komisji Nadzoru Finansowego zawiadomienie o możliwości złamania prawa przez NWR, w związku z wezwaniem i możliwością ujawnienia informacji, mającej wpływ na kurs akcji "Bogdanki" - poinformowała spółka w komunikacie.

- W świetle informacji medialnych nt. zmiany warunków wezwania przez NWR oraz kształtowania się kursu akcji Bogdanki w ostatnich dniach, 29 listopada 2010 r. Zarząd LW "Bogdanka" SA złożył zawiadomienie do Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie, o możliwym złamaniu prawa - napisano w komunikacie.

- W trosce o interes akcjonariuszy "Bogdanki", podjęliśmy działania zmierzające do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, w świetle przepisów polskiego prawa. Jesteśmy mocno zaniepokojeni możliwością nierównego traktowania akcjonariuszy przez NWR, a także potencjalnym naruszeniem prawa przez przedstawicieli NWR w wezwaniu, prowadzonym w sposób odbiegający od standardów rynku kapitałowego, obowiązujących w Polsce - powiedział cytowany w komunikacie Mirosław Taras, prezes "Bogdanki".

NWR wezwał do sprzedaży 34.013.590 akcji "Bogdanki", stanowiących 100 proc. kapitału, po 100,75 zł za akcję. Według obecnych założeń wezwanie dojdzie do skutku, gdy będą zapisy na 75 proc. akcji "Bogdanki". Zapisy będą przyjmowane do poniedziałku, 29 listopada.

Według informacji prasowych przedstawiciele NWR spotykali się w ubiegłym tygodniu z funduszami, które mają akcje "Bogdanki" i przedstawiały różne oferty, jednym - wymianę walorów, innym - wyższą cenę za papiery kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.