\"Bogdanka\": Ogromny wzrost wydobycia przy niewielkim zwiększeniu zatrudnienia

Bogdanka bogdankalublinpl

fot: bogdankalublin.pl

Na terenie kopalni Bogdanka Zakłady Azotowe Puławy postawią instalację do zgazowywania węgla

fot: bogdankalublin.pl

Kopalnia "Bogdanka" wydobywa obecnie 5,3 mln ton węgla rocznie. W 2014 r. produkcja spółki ma zostać podwojona, wzrastając do 11,4 mln ton. Natomiast
relatywnie w dużo mniejszym stopniu będzie rosło zatrudnienie.

 

Dotąd w wydobycie 5,3 mln ton węgla było zaangażowanych 3400 pracowników. Ale pod kątem zamierzonego skoku produkcyjnego kopalnia już zwiększyła zatrudnienie
do 3900 osób.

 

Nabór nowych pracowników będzie trwał nadal. Docelowo spółka ma zatrudniać 4400 pracowników. Tak więc wspomnianych przeszło 11 mln ton węgla będzie wydobywała załoga powiększona tylko o około 1 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.