\"Bogdanka\": Ogromny wzrost wydobycia przy niewielkim zwiększeniu zatrudnienia

Bogdanka bogdankalublinpl

fot: bogdankalublin.pl

Na terenie kopalni Bogdanka Zakłady Azotowe Puławy postawią instalację do zgazowywania węgla

fot: bogdankalublin.pl

Kopalnia "Bogdanka" wydobywa obecnie 5,3 mln ton węgla rocznie. W 2014 r. produkcja spółki ma zostać podwojona, wzrastając do 11,4 mln ton. Natomiast
relatywnie w dużo mniejszym stopniu będzie rosło zatrudnienie.

 

Dotąd w wydobycie 5,3 mln ton węgla było zaangażowanych 3400 pracowników. Ale pod kątem zamierzonego skoku produkcyjnego kopalnia już zwiększyła zatrudnienie
do 3900 osób.

 

Nabór nowych pracowników będzie trwał nadal. Docelowo spółka ma zatrudniać 4400 pracowników. Tak więc wspomnianych przeszło 11 mln ton węgla będzie wydobywała załoga powiększona tylko o około 1 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.