„Bogdanka”: Bogdan Kowal zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej

Do zarządu LW „Bogdanka” dotarło dzisiaj pismo z informacją o rezygnacji z prac w radzie nadzorczej spółki Bogdana Kowala, reprezentującego załogę – dowiedział się portal nettg.pl.

Przyczyną rezygnacji jest objęcie przez Bogdana Kowala stanowiska podległego prezesowi zarządu. Zgodnie z zapisami kodeksu spółek handlowych osoba podległa bezpośrednio członkowi zarządu spółki nie może równocześnie sprawować funkcji w radzie nadzorczej tego podmiotu.Na najbliższym posiedzeniu Zwyczajnego.

Walnego Zgromadzenia zarząd LW „Bogdanka” przedstawi wniosek o powołanie do rady nadzorczej spółki Jadwigi Kalinowskiej, która w wyborach uzyskała największa liczbę głosów, zaraz po dotychczasowym członku rady.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.