\"Aktywni 50+\": O zaletach pracownika po pięćdzięsiątce

Górnicy odchodzą na emerytury po 25 latach pracy pod ziemię jako młodzi mężczyźni. Daniel Binda, kierownik Projektu „Aktywni 50+” uważa, że ich kompetencje i doświadczenie można by wykorzystywać dłużej.

– Pracownicy po pięćdziesiątce na ogół widzą sami siebie w złym lustrze. Popadają w kompleksy wobec ludzi młodej generacji, którzy w swoich CV dla pracodawcy eksponują imponującą listę plusów. Epatują w nich – częstokroć rozdętymi – informacjami o swojej wiedzy, kompetencjach, znajomości języków obcych i biegłości w posługiwaniu się narzędziami informatycznymi.

Samoocena pięćdziesięciolatków jest natomiast bardziej wyważona i sprawiedliwa – stwierdza, w oparciu o przeprowadzone badania, prof. Katarzyna Popiołek z Uniwersytetu Śląskiego.

O tych kontrastach w atutach młodej i starszej generacji pracowników prof. Katarzyna Popiołek mówiła podczas konferencji „Aktywni 50+”, która w zeszłym tygodniu odbyła się w Katowicach. Zorganizowała ją L. GRANT HR Consulting, firma specjalizująca się w zarządzaniu kapitałem ludzkim.

Spotkanie, w którym uczestniczyło przeszło 100 reprezentantów samorządów lokalnych, urzędów pracy, instytucji pomocy społecznej, przedsiębiorców i doradców zawodowych, wpisuje się w Akcję Promocyjno-Informacyjną „Aktywni 50+”. W ramach Europejskiego Funduszu Społecznego projekt ten jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej.

Atutami starszych pracowników są m.in.: doświadczenie, odpowiedzialność, lojalność i wysoki poziom identyfikacji z firmą oraz rozwinięty repertuar sposobów radzenia sobie ze stresem. Sami pracodawcy cenią w starszych pracownikach to, że są nadzwyczaj pomocni w adaptacji młodszych zatrudnionych, że stanowią swoisty bufor, studzący piekło młodych wilczków i sprzyjają konsolidacji zespołów. Ale zawodowa pozycja grupy „50+” nie jest najlepsza. Na śląskim rynku pracy zajęcia wygląda prawie 34 tys. osób po pięćdziesiątce, tj. 22 proc. ogółu bezrobotnych.

– Wraz z rosnącym wiekiem maleją możliwości znalezienia pracy. Tym bardziej, że w grupie wyglądających zajęcia ludzi po pięćdziesiątce dominują osoby z niskim wykształceniem lub w ogóle bez jakiegokolwiek przygotowania.

Aż 32,4 proc. bezrobotnych z grupy „50+” legitymuje się wykształceniem zasadniczym zawodowym, a prawie 40 proc. – podstawowym – informowała Grażyna Walasz, kierownik Wydziału Programów Rynku Pracy w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Katowicach.

Dodała, że należy przeciwstawiać się stereotypowemu i głęboko krzywdzącemu postrzeganiu pięćdziesięciolatków jako „produktów PRL-u”, zatem ludzi nieprzystosowanych do gospodarki rynkowej i mało aktywnych frustratów wyczekujących tylko opieki.

Możliwości, jakie dla grupy „50+” niosą unijne programy wspierania aktywności zawodowej, zarysowała Iwona Czaplikowska, zastępca dyrektora Zespołu ds. Doradztwa i Informacji w Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Obejmują one m.in. instrumenty edukacyjne, doradcze i aktywizujące.

Czytaj też:
Daniel Binda: Praca nie jest dopustem bożym

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.

Mobilna fabryka dronów z Gliwic. DronBox już wkrótce na MSPO w Kielcach

Innowacyjne Mobilne Centrum Technologii Dronowych DronBox, czyli praktycznie „fabryka dronów na kółkach", zaprezentowano 31 sierpnia 2026 r. w Gliwicach. To efekt współpracy Politechniki Śląskiej z trzema śląskimi firmami. Pierwszy publiczny pokaz – podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, 8–11 września 2026 r.