Woś o współpracy z Fransem Timmermansem: rzeczywiście jest pewna obawa o współpracę

fot: Maciej Dorosiński

Michał Woś, który będzie odpowiadał za resort środowiska, ma 29 lat. Pochodzi z Raciborza

fot: Maciej Dorosiński

- Jest pewna obawa o współpracę z wiceprzewodniczących Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem - powiedział w piątek na antenie Polskiego Radia 24 minister środowiska Michał Woś.

Pytany w piątek o perspektywę współpracy z wiceszefem Komisji Europejskiej (KE) Fransem Timmermansem, który koordynuje Europejski Zielony Ład, powołany w czwartek na stanowisko ministra środowiska Michał Woś odpowiedział: "rzeczywiście jest pewna obawa o współpracę właśnie z tym wiceprzewodniczącym, jednym ze, zdaje się, siedmiu wiceprzewodniczących KE".

- Frans Timmermans rzeczywiście pokazał w zeszłej kadencji KE, że postawił sobie za swego rodzaju punkt honoru stawianie Polski na piedestał i naruszanie tak naprawdę traktatów, bo wyszukiwał ciągle kruczków prawnych, zwłaszcza z praworządnością. Próbował Polskę stawiać w ramach tej procedury naruszania praworządności i uruchamiać tzw. art. 7 Traktatu Europejskiego. (...) Okazało się, że to był kapiszon, bo nie zebrał odpowiedniej większości - przypomniał minister środowiska.

Dodał, że negocjacje dotyczącego Europejskiego Zielonego Ładu trwają. - To, co udało się osiągnąć w grudniu premierowi Morawieckiemu i polskiemu rządowi - to zawarcie w konkluzjach, w wyniku tego Szczytu, jednego zdania, iż Unia Europejska (UE) ma te swoje gigantyczne ambicje, by w 2050 r. osiągnąć neutralność (klimatyczną - PAP), ale jedno państwo (Polska - PAP) - tak tam jest wskazane - które ma inną historię i niekoniecznie będzie w stanie - mówił.

Pytany o to, czy Polska może spodziewać się nacisków ze strony UE, Woś odpowiedział: "teraz jest największa praca do wykonania".

- Tamto - to jest deklaracja polityczna i ona jest ważna, bo mamy się na co powoływać skoro uczestniczymy w tej polityce europejskiej i w tym ambitnym, bardzo ambitnym planie, do którego niekoniecznie reszta świata się dostosuje. Natomiast po tamtej deklaracji (...) przechodzimy - i tu się rodzą gigantyczne ryzyka, o czym trzeba mówić - w procedurę drugiego kroku, czyli ustalanie prawa europejskiego we współpracy z KE, we współpracy z Parlamentem Europejskim (PE) i z Radą Europejską - wyjaśnił.

- I tam już, trzeba powiedzieć jasno, nie obowiązuje zasada jednomyślności. Obowiązuje zasada głosowania wprowadzona Traktatem Lizbońskim. Stąd tym bardziej wzmożona uwaga wielu resortów - podkreślił.

Woś zwrócił uwagę, że "są jeszcze dodatkowe ryzyka". Wskazał, że często w "najbardziej skrajnych dokumentach", które forsuje Timmermans - mówi się o dekarbonizacji, ale rozumianej nie tylko jako odejście od węgla, ale nawet od węglowodorów. - Czyli coś, co dla nas w Polsce wydaje się kuriozalne, jak np. odejście od gazu - wyjaśnił minister środowiska. Zaakcentował, że "my jako Polska inwestujemy duże środki, osiągamy neutralność energetyczną właśnie dzięki inwestycjom w gaz".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

To się dzieje! Zredukowali zatrudnienie o około jedną czwartą. Zwolniono głównie górników

O 504 osoby zmniejszyło się zatrudnienie w Grupie ZE PAK w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - poinformowała spółka w prezentacji dot. wyników za pierwsze półrocze. Redukcja zatrudnienia to efekt transformacji spółki; od maja ZE PAK zaprzestał ciągłej produkcji energii elektrycznej. Największa redukcja zatrudnienia - 457 osób - objęła wchodzące w skład grupy spółki zajmujące się wydobyciem i transportem węgla brunatnego: PAK KWB Konin i PAK Górnictwo.