Historyczne pamiątki po wieloletniej eksploatacji węgla w Chorzowie

1582281433 kamien gorniczy jaceknowak

fot: Jacek Nowak

Kamień Gräfin Laura Grubbe. Z jednej strony wyryte inicjały GL, z drugiej rok 1871 oraz liczba 15 – prawdopodobnie numer kamienia

fot: Jacek Nowak

Ćwierć wieku temu, w 1995 r. zlikwidowana została Kopalnia Węgla Kamiennego Barbara-Chorzów, ostatni zakład górniczy mający siedzibę na terenie Chorzowa. Historyczną pamiątką po wieloletniej eksploatacji węgla w mieście są jednak nie tylko zabudowania kilku ocalałych wież szybowych, lecz także kamienie górnicze.

- Znanych jest chyba kilkadziesiąt kamieni, jakieś dwadzieścia, może więcej, ale większość jest w leśnej części WPKiW, więc z dala od ludzi - ocenia Jacek Nowak z Wydziału Górnictwa Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej w Gliwicach (do 2019 r. Wydział Górnictwa i Geologii ), od osiemnastu lat radny Rady Miejskiej w Chorzowie. - Kilka kamieni jest w bardziej cywilizowanych miejscach, jeden wmurowany w murze koło szpitala. To chyba pokazuje, jak ważne były to znaki, nie można go było przesunąć tylko "na nim" wybudowano mur. Inny, ale przestawiony, znajduje się na terenie Liceum im. Juliusza Słowackiego.

Turyści odwiedzający Chorzów mają okazję zobaczyć kamień górniczy w Górnośląskim Parku Etnograficznym. Eksponowany tak kamień na obecnym miejscu stoi od kilku lat. Wcześniej też był na terenie skansenu, tylko znajdował się gdzie indziej. Postanowiono go jednak przenieść bliżej ścieżki.

Do niedawna inny kamień górniczy można było zobaczyć na Górze Redena, jednak uszkodziła go kosiarka podczas strzyżenia trawnika. Kilka innych kamieni górniczych leży na polach między Chorzowem Starym a Bytkowem. Nie są one już wkopane tylko leżą na miedzach i w zaroślach.

- Większość tych kamieni, które znam, jest oznaczona jako KG, czyli Königsgrube, ale jest jeden, najciekawszy, bo z datą i numerem, opisany jako GL, czyli pochodzi z Gräfin Laura Grubbe, czyli późniejszej KWK Barbara-Chorzów  - dodaje Jacek Nowak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.