Piekary pożegnały się z górnictwem. Rozstaniu towarzyszyła smutna uroczystość

fot: Kajetan Berezowski

Z ruchu Piekary kopalni Bobrek-Piekary wyjechała ostatnia tona węgla. - Chciałbym, abyśmy ten dzisiejszy dzień nie traktowali jak smuty - zaapelował Grzegorz Wacławek

fot: Kajetan Berezowski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Z ruchu Piekary kopalni Bobrek-Piekary wyjechała w piątek, 31 stycznia 2020 r. ostatnia tona węgla. Wydarzeniu przyglądali się pracownicy zakładu, przedstawiciele kierownictwa kopalni i spółki Węglokoks Kraj, samorządowcy, a także dziennikarze.

- To historyczny moment, który należało w ten sposób zaakcentować, aby godnie pożegnać żywicielkę wielu pokoleń mieszkańców Piekar i okolicznych miast. Chciałbym, abyśmy ten dzisiejszy dzień nie traktowali jak smuty. Powinniśmy raczej podsumować okres działalności tego zakładu, jako dobrze spełniony obowiązek, kawał dobrze wykonanej pracy. Musimy z podniesioną głową spojrzeć w przyszłość. I żeby wszystkie kopalnie mogły doczekać takiego momentu, że skończy się złoże i działalność zostaje zakończona – mówił, nie kryjąc wzruszenia, Grzegorz Wacławek, prezes zarządu Węglokoksu Kraj.

Głos zabrała także Sława Umińska-Duraj, prezydent Piekar Śląskich.

- Za nami bardzo smutna uroczystość, bo pewna epoka dobiegła już końca. Sama pochodzę z górniczej rodziny i czuję wielki żal, że żegnamy się z kopalnią. Chciałabym podziękować pracownikom, dyrekcji kopalni, całemu zarządowi spółki Węglokoks Kraj za lata ciężkiej pracy. A tym wszystkim, którzy będą kontynuować górnicza profesję, życzę aby odnaleźli się w nowym środowisku i optymistycznie spojrzeli w przyszłość – powiedziała prezydent.

Na powierzchnię wyjechały dwa wózki wypełnione węglem z tablicą zawierającą krótki opis historii funkcjonowania kopalni. Z klatki szybowej wyprowadzili je sztygar Oddziału Szybowego Łukasz Chromik oraz Eugeniusz Szymura, którym akurat przypadła służba na porannej zmianie.

- To bardzo ważne wydarzenie. Sam przyznam, że łezka kręci się w oku. Przepracowałem w tym zakładzie 28 lat. Mam wnuki i pewnie im opowiem o tym, co dziś przeżyłem, o mojej pracy w kopalni – zwierzył się dziennikarzowi portalu nettg.pl Eugeniusz Szymura.

Byli też tacy pracownicy kopalni, którzy w ostatniej chwili zrezygnowali z udziału w ceremonii.

- Nie lubię pogrzebów. Żal mi tej kopalni, całe życie tu spędziłam – przyznała pracownica jednego z działów chcąc zachować anonimowość.

Przypomnijmy, że piekarski zakład górniczy, dawniej kopalnia Julian, funkcjonowała w sumie 65 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Wacławek: Restrukturyzacja to jest przygotowanie PGG do zmian, które są nieuchronne

Rozmowa z Grzegorzem Wacławkiem, prezesem Polskiej Grupy Górniczej ds. restrukturyzacji

Wiemy, ile w weekend zapłacisz za benzynę

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł. Oznacza to spadek ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Kolejny krok na drodze do atomu

Orlen Synthos Green Energy złożył do Państwowej Agencji Atomistyki wnioski o opinie ogólne w dwóch sprawach dotyczących technologii reaktora BWRX-300 - o ocenę paliwa jądrowego oraz kodów związanych z systemem bezpieczeństwa - poinformowała w piątek spółka.