W Wigilię Bożego Narodzenia zmarł prof. Henryk Przybyła

fot: ARC

Wiesław Chrzanowski zmarł w wieku 88 lat

fot: ARC

Zmarł dr hab. inż. Henryk Przybyła, prof. Politechniki Śląskiej. Od początku swojej kariery związany był z Wydziałem Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej. Był też jego absolwentem.

Po ukończeniu studiów, w 1968 r., rozpoczął pracę naukową w Instytucie Organizacji i Ekonomiki Górnictwa (obecnie Katedra Inżynierii Bezpieczeństwa). Stopień naukowy doktora uzyskał w 1973 r., doktora habilitowanego w 1989 r., a stanowisko profesora uzyskał w 1992 r. Od września 1991 r. przez osiemnaście lat, pełnił funkcję kierownika Katedry Inżynierii Bezpieczeństwa (wcześniej odpowiednio: Katedry Zarządzania i Restrukturyzacji w Górnictwie oraz Katedry Zarządzania i Inżynierii Bezpieczeństwa).

Udokumentowany dorobek publikacyjny prof. Henryka Przybyły obejmuje kilkadziesiąt publikacji naukowo-badawczych, referatów wygłoszonych na konferencjach w kraju i za granicą oraz ponad sto artykułów w czasopismach krajowych. Jego zainteresowania badawcze skupiały się na zagadnieniach związanych z modelowaniem procesów produkcyjnych, strategiami zarządzania w górnictwie, analizą i oceną przedsięwzięć inwestycyjnych oraz stosowanych technologii i technik wybierania. Był członkiem kilku komitetów programowych i naukowych, m.in. członkiem Sekcji Ekonomiki i Organizacji Górnictwa oraz Sekcji Projektowania i Budownictwa Górniczego Komitetu Górnictwa PAN. Zasiadał w zarządzie Rady Nadzorczej KWK „Jan Kanty oraz Bytomskiej Spółki Węglowej (jako zastępca przewodniczącego), a także Rady Nadzorczej Gliwickiej Spółki Węglowej (gdzie pełnił funkcję kierownika)

Nabożeństwo żałobne rozpocznie się w poniedziałek 30 grudnia 2019 r. o godzinie 9.00 w kościele Św. Jadwigi Śląskiej w Rybniku (ul. Kardynała Bolesława Kominka 18). Pogrzeb będzie miał miejsce na cmentarzu w miejscowości Siedlec Duży (gmina Koziegłowy).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.