Energia: zostały przygotowane rozwiązania buforowe dla firm oraz system rekompensat

fot: Krystian Krawczyk

Znowelizowana ustawa prądowa może zostać wykorzystana przez oszustów

fot: Krystian Krawczyk

- Nie mogę zagwarantować, że ceny prądu nie wzrosną w przyszłym roku - powiedziała w czwartek szefowa MPiT Jadwiga Emilewicz. Jej zdaniem jest jednak "bardzo prawdopodobne", że nie podrożeje prąd dla gospodarstw domowych.

W czwartkowej rozmowie z portalem gazeta.pl na pytanie, czy w przyszłym roku wzrosną ceny prądu, szefowa resortu przedsiębioczości przyznała, że odpowiedź na to jest trudna. Przypomniała, że takie samo pytanie było zadawane w grudniu zeszłego roku, gdy mierzyliśmy się "z drastycznym skokiem cen uprawnień do emisji CO2".

- Jesteśmy członkami UE, pakiet klimatyczny nas obowiązuje, zatem wiemy, że koszt uprawnień do emisji raczej nie spadnie. Ceny na giełdzie w tej chwili są stabilne, od pół roku nie rosną - zaznaczyła Emilewicz. Zapewniła, że na przyszły rok rząd będzie starał się przygotować "dalsze rozwiązania".

Minister była dopytywana, czy jednak może zagwarantować, że ceny prądu nie wzrosną.

- Nie, nie mogę zagwarantować. Nie byłabym odpowiedzialnym politykiem - odpowiedziała. - Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te ceny prądu utrzymać w ryzach - zadeklarowała.

Jej zdaniem sprawa jest prostsza, jeśli chodzi o ceny w grupie G, czyli dla gospodarstw domowych, bowiem są one ustawowo regulowane.

- Dla gospodarstw domowych my możemy z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że te ceny nie wzrosną - powiedziała.

Wyjaśniła, że zostały przygotowane rozwiązania buforowe dla firm oraz system rekompensat dla przemysłu energochłonnego. Wskazała, że jest to rozwiązanie systemowe do 2030 r., w przyszłym roku i kolejnych latach rząd ma na ten cel prawie miliard złotych.

Odnosząc się do planów budowy elektrowni jądrowej w Polsce, Emilewicz zwróciła m.in. uwagę, że jeden z prywatnych inwestorów zadeklarował gotowość zainwestowania własnych środków w budowę takiej elektrowni.

- Ja słyszałam (...) różne plotki gdzieś tam, w świecie polskiego biznesu, że to nie jest jedyny polski biznesmen zainteresowany taką inwestycją - oświadczyła. Odmówiła jednak ujawnienia innego nazwiska.

Michał Sołowow, najbogatszy Polak, w miniony poniedziałek ogłosił, że chciałby inwestować w małe reaktory jądrowe tzw.SMR- ry. Chemiczna firma Synthos, której jest współwłaścicielem, chce postawić niewielki, o mocy 300MW, reaktor we współpracy z GE Hitachi Nuclear Energy.

Emilewicz poinformowała natomiast o bardzo dużych planach inwestycji w przemysłowe instalacje fotowoltaiczne. Zapowiedziała, że kontynuowany będzie kierunek energetyki rozproszonej, który zaczął się w tym roku.

- Będziemy kontynuować inwestycje wiatrowe - i tutaj musimy przyspieszyć - na morzu (...). Jesteśmy w przededniu - myślę - poważnej dyskusji o korekcie ustawy 10H, czyli odległościowej, jeżeli chodzi o energię wiatrową na lądzie - zaznaczyła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Terminal instalacyjny w Świnoujściu dla farm wiatrowych ma być dwa razy większy

Spółka Orlen Neptun oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisali list intencyjny dotyczący rozbudowy terminalu instalacyjnego dla inwestycji offshore wind na Bałtyku. Dzieje się to dokładnie rok po uruchomieniu terminala.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Urząd miasta zmieni siedzibę. Będzie w magazynie po kopalni Anna

Były magazyn główny kopalni Anna zostanie przebudowany na nowoczesną siedzibę Urzędu Miasta Pszów. Inwestycja otrzymała ponad 16 mln zł dofinansowania. To kolejny pokopalniany obiekt, który przejdzie rewitalizację.

Górnicy z kopalni Sobieski planują wejście na Mont Blanc. Trzymamy kciuki!

Przed nimi lodowiec, wysokość, zmienne warunki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Alp. Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem przygotowują się do wejścia na Mont Blanc. Mateusz, podobnie jak Andrzej, jest pracownikiem ZG Sobieski. Dawid pracuje w Spółce Usług Górniczych, ale jego codzienna praca również związana jest z jaworznicką kopalnią Sobieski.