II Akademia BHP: górnicy to grupa najbardziej narażona na zawał serca i udar

fot: Maciej Dorosiński

Według prof. Bochenka, z powodu czynników podwyższonego ryzyka, górnicy powinni być poddawani regularnym badaniom, które powinny obejmować m.in. badanie echa serca oraz 24-godzinne badanie EKG

fot: Maciej Dorosiński

Z japońskich badań jednoznacznie wynika, że grupą zawodową najbardziej narażoną na ryzyko zawału serca i udaru są górnicy. Wyniki tych badań podczas II Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego przytoczył kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca. 

Prof. Bochenek na wstępie podzielił się obserwacjami z własnej praktyki. - W ostatnich tygodniach coraz częściej zgłaszają się do mnie górnicy, którzy mają zaburzenia rytmu serca i są znerwicowani. Te dolegliwości często diagnozują sami za pomocą np. zegarków, które monitorują pracę serca. Po przeprowadzeniu badań okazuje się, że to są to bardzo poważnie chorzy ludzie, którzy np. mają krytyczną zmianę w tętnicy sercowej i jutro trzeba ich operować. W jednym momencie patrzymy na młodego zdrowego człowieka, jak dąb, a po chwili on umiera na dole na zawał. Trzeba zadać sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie w odpowiedniej chwili to wyłapać – podkreślił prof. Bochenek.

Czytaj też: KURKUMA I PIPERYNA NA ODCHUDZANIE. CZY TO SKUTECZNE POŁĄCZENIE?

Wśród głównych przyczyn nagłego zgonu sercowego wyliczył m.in. chorobę niedokrwienną serca (stanowi 80 proc. takich przypadków), kardiomiopatię, uwarunkowania genetyczne i zapalenie mięśnia sercowego oraz tzw. serce sportowca.

- Kardiomiopatie mogą się wiązać z występowaniem dużego, znacznie przerośniętego serca. Problem polega na tym, że mięsień sercowy jest duży, ale naczynia sercowe pozostają małe. To może być przykładowo następstwem ćwiczenia bez opamiętania na siłowni. Kolejna kwestia, czyli zapalenie mięśnia sercowego, może wiązać się z niewyleczoną grypą. WHO zaleca, żeby każdy szczepił się na grypę. Pytanie, ilu górnik się szczepi? Zamiast tego często kończy się tak, że ludzie przychodzą z gorączką do pracy, bagatelizując objawy choroby. No i serce sportowca, czyli znów przerost mięśnia sercowego. Obecnie jest moda na ekstremalny wysiłek fizyczny. Ludzie jeżdżą na rowerze po kilkadziesiąt kilometrów, biorą udział w Biegach Rzeźnika czy innych Runmageddonach. To jest wariactwo. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że to jest przekroczenie pewnej granicy – powiedział kardiochirurg.

Prof. Bochenek przytoczył również japońskie wyniki badań przeprowadzone w 2010 r., z których wynika, że grupą zawodową najbardziej narażoną na ryzyko zawału serca i udaru są pracownicy sektora górniczego. Jedna z przyczyn zwiększonego ryzyka śmiertelności z powodu choroby niedokrwiennej serca jest ściśle związana z ekspozycją na pył węglowy.

- Kilka razy widziałem górników wyjeżdżających na powierzchnię i widziałem, ile mają pyłu wokół oczu. Chociażby to pozwala sobie wyobrazić, ile tego pyłu mają w płucach. Do tego dochodzi jeszcze podwyższona temperatura na dole i nierzadko brak odpowiedniego nawodnienia, co również może być istotną przyczyną chorób kardiologicznych – dodał prof. Bochenek.

Wśród potencjalnych czynników zwiększających ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych u górników wymienił: szkodliwe czynniki środowiska pracy (w tym kardiotoksyczność tlenku węgla), styl życia, sposób odżywiania, palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, które często jest próbą radzenia sobie z przewlekłym stresem towarzyszącym pracy w kopalni (27 proc. ankietowanych przyznaje się do spożywania alkoholu w tym celu).

Z badań wynika także, że zgony naturalne stanowiły 29 proc. wszystkich zgonów w kopalniach. W około 95 proc. śmierć pracownika miała charakter nagłej śmierci sercowej, największa umieralność występowała u osób powyżej 40. roku życia.

Według prof. Bochenka, z powodu tych wszystkich czynników podwyższonego ryzyka, górnicy powinni być poddawani regularnym badaniom, które powinny obejmować m.in. badanie echa serca oraz 24-godzinne badanie EKG.

- Trzeba też zwrócić szczególną uwagę na profilaktykę. Jak powinniśmy zapobiegać chorobom serca? Najważniejszy jest ruch i zdrowa dieta. Tego powinno się uczyć od najmłodszych lat. W przypadku aktywności fizycznej to nie powinna być jednak intensywna siłownia, gdzie są hodowane umięśnione monstra, które mają serca jak naparstek – zaznaczył prof. Bochenek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 49 - Jarosław Wieszołek, prezes SRK: Ile terenów po kopalniach przekazano gminom?

Rozmawiamy o tym, jak SRK przekazuje samorządom tereny po kopalniach pod inwestycje publiczne, a przedsiębiorcom udostępnia kolejne działki, i co dzieje się z hałdami będącymi od lat problemem dla mieszkańców.Z prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń Jarosławem Wieszołkiem rozmawiamy o przekazywaniu samorządom terenów po kopalniach, ofercie SRK dla biznesu i rekultywacji śląskich hałd. 

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.