PiS o przyszłości węgla i rozwoju energetyki jądrowej

fot: Krystian Krawczyk

Polska gospodarka jest oparta na węglu, a duża cześć gospodarki, zwłaszcza śląska, oparta jest na jego wydobyciu

fot: Krystian Krawczyk

Wycofamy się z węgla wtedy, gdy to będzie możliwe i pod względem społecznym i pod względem bezpieczeństwa energetycznego - powiedział w piątek, 20 września, wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, pytany o tę kwestię w związku z odbywającymi się na całym świecie uczniowskimi strajkami klimatycznymi.

Radosław Fogiel w Polsat News ocenił, że "problemu węgla" w energetyce nie można rozwiązać "od tak".

- Żeby wycofać się z węgla nie wystarczą dobre chęci, nie wystarczy zaklinanie rzeczywistości. Musimy mieś realne, stabilne źródła zasilania. Mityczne wiatraki nie zapewnią nam stabilnego zasilana sieci energetycznej - mówił Fogiel.

- Wycofamy się z węgla wtedy, gdy to będzie możliwe i pod względem społecznym i pod względem bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wicerzecznik PiS. Nie podał jednak daty, bo - jak stwierdził - zależy to od wielu czynników.

Fogiel zapewnił też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że "problem istnieje".

- My go nie bagatelizujemy i dotychczasowych działaniach i w programie wyborczym - powiedział.

Mówiąc o wycofaniu się z energetycznego wykorzystania węgla zastępca rzecznika PiS podkreślił, że "nie można walczyć z faktami".

- Polska gospodarka jest oparta na węglu, a duża cześć gospodarki, zwłaszcza śląska, oparta jest na owego węgla wydobyciu. My dążymy - jest jasna deklaracja - że chcemy inwestować w energetykę jądrową - zaznaczył Fogiel, dodając, że temat energetyki jądrowej był obecny podczas ostatnich rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z administracją USA.

Przypomniał też, że w planach programowych PiS jest budowa sześciu bloków energetycznych opartych o technologię jądrową do 2040 r.

- Chcielibyśmy to zrealizować, bo wbrew często podsycanemu lękowi energetyka jądrowa jest jedną z najczystszych form, w tym momencie, pozyskiwania energii elektrycznej - wyjaśnił.

W piątek w tysiącach miast na całym świecie zorganizowano protesty w obronie klimatu. To odpowiedź na apel szwedzkiej aktywistki na rzecz klimatu Grety Thunberg. 16-letnia Thunberg apelowała, by uczniowie zbojkotowali piątkowe lekcje w ramach "szkolnego strajku dla klimatu". Akcja odbywa się w wielu krajach na całym świecie w przeddzień szczytu klimatycznego ONZ (21-23 września), na którym omawiana będzie kwestia dotycząca zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.

W Młodzieżowym Strajku Klimatyczny wzięli udział także polscy uczniowie. "Nie chcemy mieszkać na marsie", "Nie czas żałować kasy, gdy płoną lasy", "Nie damy sobie zabrać przyszłości" - z takimi hasłami na ulice polskich miast wyszło w piątek setki tysięcy młodych ludzi. W międzynarodowej akcji wzięło udział blisko 60 miast w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.