Jastrzębie-Zdrój: od września nowy rozkład autobusów Międzygminnego Związku Komunikacyjnego

1552051670 mzk 9

fot: UM Jastrzębie-Zdrój/MZK

Nowy rozkład MZK ma uwzględniać sugestie i oczekiwania pasażerów

fot: UM Jastrzębie-Zdrój/MZK

Jak argumentują przedstawiciele urzędu miejskiego w Jastrzębiu-Zdroju, wprowadzenie nowego rozkładu jazdy będzie się wiązało nie tylko ze zmiany godzinów odjazdów autobusów. Zmienione zostaną także trasy i oznaczenia linii, a także wprowadzenie kolorowych stref przepływu pasażerów. Jednym z priorytetów w nowym rozkładzie jazdy ma być zapewnienie dobrego dojazdu do szkół i miejsc pracy - głównie jastrzębskich kopalń.

Jak poinformowali urzędnicy Międzygminny Związek Komunikacyjny zakończył pracę związaną ze zmianą rozkładu jazdy w Jastrzębiu-Zdroju. Nowy rozkład ma uwzględniać sugestie i oczekiwania pasażerów. Nowy rozkład jazdy zostanie opublikowany 26 sierpnia, tydzień przed wejściem w życie. Zacznie obowiązywać w niedzielę 1 września i dotyczyć będzie większości pasażerów MZK – nie tylko mieszkańców Jastrzębia-Zdroju.

– Zdajemy sobie sprawę, że nie zadowolimy wszystkich mieszkańców korzystających z komunikacji autobusowej i wnioski zawsze będą się pojawiać. Mimo to zrobiliśmy wszystko co obecnie jest możliwe, by zoptymalizować rozkład jazdy, wprowadzić zmiany, które znacząco poprawią system komunikacyjny w Jastrzębiu-Zdroju i najbliższej okolicy – mówi Roman Foksowicz, przewodniczący Zarządu MZK Jastrzębie.

Zmieniając rozkład jazdy zadbano przede wszystkim o dojazd do szkół i miejsc pracy (głównie jastrzębskich kopalń). Wzięto również pod uwagę skomunikowanie miasta z dworcami kolejowymi w Zebrzydowicach, Wodzisławiu i Rybniku uwzględniając obecny rozkład jazdy pociągów. Ponadto uwzględniono napełnienia autobusów tak, aby nie realizować kursów, z których mieszkańcy nie korzystają. Nowy rozkład jest także odpowiedzią na pisemne wnioski pasażerów kierowane pod adresem MZK. Jak argumentują urzędnicy rozkład jazdy nie był gruntownie zmieniany od blisko 20 lat, a prace nad nowym trwały ok. pół roku. Wśród nowości będą również nowe nazwy linii.

– Utrzymanie dotychczasowych oznaczeń przy zmianie rozkładu jazdy powodowałoby z pewnością spore komplikacje. Wielu pasażerów przyzwyczajonych do swoich tras nie sprawdza rozkładu jazdy, który jest im najczęściej doskonale znany. W przypadku planowanych zmian to przyzwyczajenie może okazać się zgubne. Pojawienie się zupełnie nowych oznaczeń wymusza niejako konieczność zapoznania się z nową trasą. Dzięki temu pasażerowie unikną niepotrzebnych nerwów i straconego czasu – wyjaśnia Rafał Jabłoński, rzecznik prasowy MZK Jastrzębie.

Ułatwieniem mają być także dodatkowe kolorystyczne oznaczenia linii. Pojawi się więc nie tylko jej numer, ale także prostokąt w odpowiednim kolorze. Miasto podzielono na sześć stref przepływu pasażerów. Strefa „C” oznaczona kolorem zielonym to kursy wykonywane głównie w dzielnicach centralnych miasta. Żółta Strefa „S” to kursy w kierunku Szerokiej, Boryni i Żor, natomiast niebieska Strefa „B” to autobusy wyjeżdżające z miasta w kierunku Bzia i Pawłowic. Fioletowa Strefa „M” – kierunek Moszczenica i Szotkowice, a czerwona Strefa „R” to kierunek Ruptawa i Zebrzydowice. Kolor biały będzie przyporządkowany Strefie „W”, a więc przejazdom w kierunku Wodzisławia i Rybnika.Tak więc konkretna linia będzie oznaczona literą przyporządkowaną danej strefie i liczbą rozpoczynającą się od 10. Przykład: B10 – pierwsza linia w kierunku Bzia i Pawłowic.

We wrześniu zniknie również linia ekspresowa E-3 z Jastrzębia przez Wodzisław do Rybnika, a także linia 131 na tej samej trasie. W ich miejsce pojawi się linia W10. Zmiana spowoduje znacznie tańsze przejazdy do Wodzisławia i Rybnika. Mimo, iż bilet na linii ekspresowej kosztował prawie dwa razy więcej, czas przejazdu różnił się zaledwie o 6 minut (62 minuty na linii 131 i 56 minut na linii E-3). Zdecydowano o wprowadzeniu jednej linii utrzymując niższą stawkę za przejazd. Tak więc do Rybnika będzie można dojechać za 4 zł i 20 groszy, a nie jak obecnie za 7,60 zł (e-bilet) i 8,40 (bilet u kierowcy).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej