Co wspólnego z górnictwem ma ogród botaniczny w Zabrzu?

fot: Tomasz Rzeczycki

Ogrodowe szklarnie we wrześniu obchodzić będą 80. rocznicę utworzenia. Na razie przechodzą remont

fot: Tomasz Rzeczycki

Co ma wspólnego Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu z górnictwem? Miejscowi odpowiedzą, że tylko tyle, iż dzieli go ulica od stadionu Górnika Zabrze. Nie każdy wie, że ogród powstał na terenie, gdzie wcześniej prowadzona była eksploatacja odkrywkowa. Prócz tego przez całe dziesięciolecia placówka była klientem przemysłu węglowego.

Po co w ogrodzie botanicznym węgiel? Do 1993 r. używano go do opalania szklarni i kaktusiarni. Wtedy to przedwojenne piece węglowo-koksowe zastąpiono ogrzewaniem gazowym. Szklarnie mieszczące ciepłolubne rośliny egzotyczne są jednak w środku tegorocznego lata niedostępne dla zwiedzających. Powodem są prace remontowe, przewidziane do drugiej połowy sierpnia. Wiekowym szklarniom remont się należał, wszak we wrześniu przypada jubileusz 80. rocznicy ich zbudowania.

Sam ogród jest o rok starszy, liczy sobie już 81 lat. Udostępniono go zwiedzającym w 1938 r. - a więc pięć lat później, niż powstał sąsiadujący z nim stadion użytkowany po wojnie przez piłkarzy Górnika Zabrze. Na miejsce utworzenia ogrodu wybrano teren zajmowany przez miejską cegielnię. Pamiątką po eksploatacji odkrywkowej jest zagłębienie, zamienione na staw z roślinami wodnymi. Znajduje się on w zachodniej części ogrodu.

Górnicze krajobrazy widoczne były dosłownie zza płotu ogrodu. Od południa teren ogrodu ograniczała linia kolejowa Gliwice Sośnica – Ruda Wschodnia. Do 1948 r. kursowały nią pociągi pasażerskie, potem do 1998 r. już tylko towarowe, obsługujące kopalnię Zabrze-Bielszowice. Rok później linia ta została rozebrana.

Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu to nie tylko kolekcje roślin, szklarnie i alejki spacerowe. Urządzono w nim plac zabaw dla dzieci, mały ogródek w stylu japońskim, czy też tak zwane hoteliki dla owadów.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej