Ponad 30 proc. zanieczyszczonej ropy naftowej zostało już usunięte z rurociągu

1527105557 zbiornikgm pern

fot: PERN

Rurociąg o długości 237 km z możliwością rewersu umożliwia sprawne przetłaczanie paliwa między magazynami pod Gdańskiem i Płockiem

fot: PERN

PERN cały czas dostarcza zmieszaną ropę w proporcjach zgodnych z wymogami postawionymi przez klientów i pozwalających na nieprzerwaną pracę rafinerii - poinformował PERN, cytowany przez agencję Bloomberg.

Od 19 kwietnia rurociągiem "Przyjaźń" płynęła z Rosji w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa; w surowcu wykryto przekroczenie norm chlorków organicznych. Tranzyt ropy wstrzymał m.in. polski PERN oraz ukraińska Ukrtransnafta, a 30 kwietnia także białoruski operator. W sumie w rurociągu Przyjaźń na terenie Rosji, Białorusi, Polski i Ukrainy zgromadziło się ok. 5 mln ton zanieczyszczonej ropy, z tego ok. 1 mln - na Białorusi.

Ostatecznie Rosjanie wstrzymali przesyłanie ropy płynącej "Przyjaźnią" do Europy Wschodniej i Niemiec. Tym samym surowiec przestał płynąć rurociągiem "Przyjaźń" do czterech rafinerii: w Płocku, Gdańsku i do dwóch niemieckich - rafinerii Leuna, należącej do Totala i w Schwedt, należącej do Rosneft Deutschland GmbH i do Shell Deutschland GmbH.

PERN już kilka dni temu mówił, że odbywa się mieszanie zanieczyszczonej ropy z czystą, tak aby mogła być ona bezpieczna dla instalacji rafineryjnych.

"Mieszanie we właściwych proporcjach oznacza, że rafinerie mogą pracować w niezakłócony sposób. Dodatkowo klienci mogą używać ropy, która pochodzi z zapasów lub którą otrzymują drogą morską" - napisał PERN w odpowiedzi na pytania Bloomberga.

PERN poinformował, że do tej pory ponad 30 proc. zanieczyszczonej ropy naftowej zostało już usunięte z rurociągu.

W okresie od 19 do 24 kwietnia do rafinerii w Polsce i Niemczech zostało wysłanych z kierunku wschodniego blisko 691 tys. ton zanieczyszczonej ropy, ale PERN zaznacza, że ropa gorszej jakości była wysyłana do Polski już od 15 kwietnia. W efekcie ostateczna wielkość zanieczyszczonej ropy, która miała trafić do Polski prawdopodobnie jest większa niż 691 tys. ton.

W najbliższy poniedziałek w Moskwie ma się odbyć kolejne spotkanie strony rosyjskiej z PERN i przedstawicielami rafinerii, które ucierpiały w wyniku problemów z jakością ropy naftowej.

Z niedawnych ustaleń podczas rozmów w Warszawie wynika, że wznowienie dostaw surowca z Rosji możliwe jest 9 czerwca, a do 1 lipca wszystkie trzy nitki mają zostać "oczyszczone".

Kilka dni temu prezes PKN Orlen Daniel Obajtek mówił, że moskiewskie spotkanie może to być "przełomowe", ale nie podał więcej szczegółów. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

W Pniówku powstaje inteligentny system odmetanowania czynnych wyrobisk

Proces odmetanowania jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne. Im niższe wskazania barometrów, tym więcej metanu uwalnia się z górotworu, a przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym mamy do czynienia z odwrotnym zjawiskiem.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.