Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

fot: arch

Mecenas Łukasz Oleś, lukaszoles.pl/

fot: arch

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Przyjeżdżasz do pracy wcześniej niż masz to w umowie? A może wychodzisz z niej później? Kiedy pozostajesz w dyspozycji pracodawcy? O tym musisz wiedzieć.
 

Co do zasady czas pracy nie liczy się automatycznie od momentu fizycznego wejścia do budynku lub na teren zakładu pracy. Kluczowa dla zrozumienia tej kwestii jest definicja zawarta w art. 128 § 1 Kodeksu pracy, zgodnie z którą czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do jej wykonywania – podkreśla Łukasz Oleś, katowicki adwokat wyspecjalizowany m.in. w sprawach z zakresu prawa pracy. 
 

Samo przekroczenie bramy kopalni lub odbicie karty to za mało

 Jeśli pracownik przyjdzie do zakładu pracy 15 lub 20 minut wcześniej, bo tak przyjechał autobus, bo tak mu wygodnie i ten czas spędza na czynnościach prywatnych – piciu kawy w szatni, rozmowach ze znajomymi, przeglądaniu prywatnego telefonu czy spacerowaniu po terenie firmy – nie jest to czas pracy, ponieważ pracownik nie pozostaje w tym czasie w dyspozycji pracodawcy ani nie wykonuje czynności służbowych.

Czas pracy zaczyna się wtedy, gdy pracownik stawia się na stanowisku pracy gotowy do świadczenia pracy lub zaczyna wykonywać merytoryczne czynności przygotowawcze narzucone przez organizację pracy. Zgodnie z wyrokami Sądu Najwyższego – dla przykładu wyrokiem SN z 21 maja 2019 r., sygn. I PK 152/18, jeśli pracodawca wymaga od pracownika wcześniejszego przejścia określonych procedur przed rozpoczęciem zmiany - przebrania się w odzież roboczą, pobrania narzędzi, zapoznania się z raportem z poprzedniej zmiany czy odbycia obowiązkowej odprawy - to ten konkretny czas musi być wliczony do czasu pracy, ponieważ wynika z technologicznych lub organizacyjnych wymogów pracodawcy. Jest jednak coś takiego jak specyfika niektórych branż w tym górniczej - zwraca uwagę mec. Łukasz Oleś

Warto zauważyć, że w sporach dotyczących np. górników często komentowanych na profilach prawnych, toczą się one o to, czy czas od przejścia przez lampownię i zjazdu pod ziemię do faktycznego dojścia do stanowiska, do ściany, jest czasem pracy. Tam również decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni, a nie samo wejście na teren kopalni z dużym wyprzedzeniem. 

Podsumowując: czas pracy liczy się od godziny, na którą pracownik został zobowiązany stawić się do pracy zgodnie z grafikiem lub umową, pod warunkiem, że w tym momencie faktycznie jest gotowy do działania. Jeśli firma wymaga od Ciebie wcześniejszego wykonywania czynności służbowych lub przygotowawczych na stanowisku – ten czas wlicza się do roboczogodzin. Jeśli jednak przychodzisz wcześniej z własnej woli i czekasz na godzinę rozpoczęcia swojej zmiany – czas ten nie obciąża pracodawcy – tłumaczy adwokat Łukasz Oleś.
 

Wyrok TSUE

Warto przy okazji przypomnieć, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) czas dojazdu do pracy i powrotu z niej może w określonych sytuacjach liczyć się do czasu pracy. Wykładnia ta wiąże również polskie sądy. Jest jednak pewne ale

Otóż TSUE w wyroku z 9 października 2025 r. (sprawa C-110/24) uznał, że zarówno przejazd do miejsca wykonywania pracy, jak i powrót, jeśli są organizowane przez pracodawcę, stanowią czas pracy. TSUE wskazał w uzasadnieniu, że dyrektywa UE o czasie pracy (2003/88/WE) rozróżnia dwie kategorie: czas pracy i czas odpoczynku. Nie istnieje zatem pojęcie "czas podróży". Jeśli więc pracownik w trakcie przejazdu pozostaje do dyspozycji pracodawcy i nie ma możliwości swobodnego dysponowania swoim czasem, to oznacza, że już wykonuje swoje obowiązki służbowe. 

Żeby tak było przejazd musi być częścią rzeczywistych obowiązków pracownika. Dzieje się tak, jeśli pracodawca organizuje wspólną podróż i decyduje o miejscu zbiórki, trasie, czasie i firmowym pojeździe, a pracownik nie ma możliwości załatwiania prywatnych spraw w tym czasie. Nawet jeśli zatrudniona osoba jedynie siedzi na tylnym siedzeniu, czyta gazetę lub korzysta z telefonu, warunki te pozostają spełnione. Nie dotyczy to zwykłego dojazdu z domu do pracy i powrotu z niej, który nadal jest traktowany jako czas prywatny.

Kodeks pracy wyraźnie określa, że czasem pracy jest okres, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do jej wykonywania. Obejmuje on nie tylko rzeczywiste wykonywanie zadań, ale także gotowość do ich świadczenia oraz czynności przygotowawcze, takie jak szkolenia BHP lub odprawy. 

Łukasz Oleś, to katowicki adwokat wyspecjalizowany m.in. w sprawach z zakresu prawa pracy

Art.  128. Czas pracy – definicja §  1. Czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW pokazała wyniki za pierwsze półrocze 2026 roku. Ma ponad miliard złotych straty

Grupa Kapitałowa JSW zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku stratą netto w wysokości 1,04 mld zł, niespełna o połowę niższą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W drugim kwartale wynik netto Grupy był ujemny i wyniósł 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty odnotowanej w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku. Mimo straty wyniki pierwszego półrocza pokazują pierwsze efekty działań restrukturyzacyjnych ukierunkowanych na stabilizację sytuacji finansowej oraz trwałą poprawę efektywności działalności Grupy JSW.

Resort doda przepisy dotyczące podziemnych składowisk do Prawa geologicznego i górniczego

Przeniesienie regulacji dotyczących składowania odpadów pod ziemią z rozporządzenia do Prawa geologicznego i górniczego, a także ich uaktualnienie - zakłada projekt nowelizacji ustawy, który został we wtorek opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Chodzi o ustawy projekt nowelizacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz ustawy o odpadach, przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Hałda Pokój - o co chodzi w tym konflikcie? Wyjaśnia SRK

Kto i co wiedział na temat hałdy Pokój? Szczegółowo wyjaśniamy. Rekultywacja zapożarowanej hałdy Pokój w Rudzie Śląskiej była konieczna. To bezsprzeczny wniosek płynący z wielu stron. Takie działanie to proces opierający się na ścisłej współpracy z miastem, w którym taka hałda się znajduje. Tak było i w tym przypadku, odkąd SRK przejęła obiekt - czytamy w informacji SRK.

Elektrownie węglowe na maksymalnych obrotach. Powodem kryzys energetyczny w Indiach

Indie nakazały ponad 100 elektrowniom węglowym pracę z maksymalną wydajnością od 1 października do końca roku – informuje Reuters.