Autobusy będą przeważnie żółte, na liniach specjalnych - fuksjowe. Tramwaje pojadą czerwone, a trolejbusy - żółto-zielone. Metropolia zaprojektowała jednolity wzór malowania pojazdów w sieci ZTM.

1550167090 linie zolte fb ztm

fot: Fb (GZM Metropolia)

Na żółto będzie pomalowana większość autobusów na liniach ZTM w Metropolii

fot: Fb (GZM Metropolia)

Na regularnych liniach pojadą żółte autobusowy, na liniach specjalnych - fukcjowe, tramwaje pozostaną czerwone, a trolejbusy będą żółto-zielone. To paleta barw dla pojazdów kursujących pod szyldem Zarządu Transportu Metropolitalnego, który chce ujednolicić kolory pojazdów. Razem z logo ZTM na pojazdach pojawi się też logo GZM, metropolitalny piktogram danego miasta oraz logo operatora.

Ujednolicenie kolorystyki zajmie kilka lat. Pojazdy bowiem nie będą specjalnie przemalowywane, a barwy będą zmieniane podczas nowych przetargów na obsługę danych linii - zaznacza Kamila Rożnowska, rzeczniczka GZM.

- Wspólnie postawiliśmy na żółty kolor, który jest klasyczny i uniwersalny - mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii o decyzji w sprawie ustalenia jednolitych kolorów pojazdów kursujących pod szyldem ZTM.

Żółty będzie przeznaczony dla regularnych linii autobusowych; fuksja - dla linii specjalnych, czyli np. autobusach na lotnisko; tramwaje pozostaną czerwone, a trolejbusy będą żółto-zielone.

- Rewolucyjne jest to, że po raz pierwszy pojazdy kursujące w aglomeracji będą mieć wspólną i jednolitą identyfikacje wizualną – podkreśla Kazimierz Karolczak.

Zmiany te potrwają kilka lat. Metropolia bowiem nie planuje specjalnego przemalowywania pojazdów, ponieważ wiąże się to ze zbyt wysokimi kosztami. Samych autobusów każdego dnia wyjeżdża na ulice naszych miast ponad tysiąc. Wspólna identyfikacja pojazdów będzie wprowadzana podczas nowych przetargów na obsługę danej linii – wskazana kolorystyka będzie jednym z warunków zamówienia. 

Teraz w żółtych barwach jeżdżą autobusy PKM Gliwice i PKM Katowice, jednak i one będą wymagały zmiany kolorów, aby odcień ten był zgodny z identyfikacją wizualną Zarządu Transportu Metropolitalnego.

Dodatkowo na pojazdach pojawią się identyfikacje wizualne Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz Zarządu Transportu Metropolitalnego.

Logo GZM znajdzie się w przedniej części burty pojazdu, po obu bokach. Na autobusach i trolejbusach będzie ono w kolorze fuksji, natomiast na tramwajach w kolorze żółtym.

Logo ZTM z kolei będzie tożsame z kolorem pojazdu i zostanie umieszczone na bocznych szybach.

Z kolei autobusy będące własnością przedsiębiorstw komunikacji miejskiej mogą mieć naklejony symbol miasta, który znajdowałby się nad pierwszymi drzwiami. Znak ten musi być zgodny z piktogramami zamieszczonymi w systemie identyfikacji wizualnej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Na planszach poniżej prezentujemy wzory barw ustalone dla poszczególnych typów pojazdów w ZTM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak automatyzacja logistyki może zwiększyć efektywność i zyski w e-commerce

Rynek e-commerce rośnie globalnie o 8-10% rocznie, a wolumeny paczek zwiększają się pod wpływem rozwoju sprzedaży wielokanałowej. Oczekiwania konsumentów rosną: dostawa następnego dnia (lub tego samego dnia) staje się standardem rynkowym. Z badań wynika, że ponad 50% kupujących porzuca koszyk, gdy czas dostawy jest zbyt długi. Tradycyjne, oparte na pracy manualnej łańcuchy dostaw nie radzą sobie z tą presją czasu.

KGHM wśród najlepszych pracodawców w Polsce

KGHM znalazł się wśród 10 najlepszych pracodawców w Polsce w badaniu Randstad Polska Employer Brand Research 2026. 

Spółka chwali się ważną inwestycją i szuka prezesa

Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gliwicach informuje o postępach w budowie Parku Zielonej Energii. Spółka ogłosiła też rekrutację na prezesa zarządu.

Awaria w elektrociepłowni. Smród w dwóch śląskich miastach

Mieszkańcy Zabrza i Rudy Śląskiej od kilku tygodni skarżą się smród w niektórych dzielnicach tych miast. Do zabrzańskiego magistratu wpłynęło w tej sprawie kilkadziesiąt zgłoszeń, w których uciążliwe zapachy określają jako „kiszonka, chemiczne lub przypominające odchody”. Winę za to ponosi… awaria w elektrociepłowni.