ME: partnerstwo między OZE a energetyką konwencjonalną

fot: ARC

OECD podkreśla, że udział paliw kopalnych w bilansie energetycznym wynosi ponad 90 proc. - więcej niż w większości pozostałych państw organizacji. Od 2000 r. notuje jednak umiarkowane zmniejszenie użycia węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii (w większości biomasy), ropy naftowej i gazu ziemnego...

fot: ARC

- Głównym czynnikiem determinującym rozwój OZE w Polsce będzie spadek kosztów, a nie realizacja konkretnych celów - oświadczył w środę, 10 października, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Jego zdaniem, konieczne jest partnerstwo między OZE a energetyką konwencjonalną.

Otwierając Areopag Energetyki Odnawialnej w Ministerstwie Energii Tobiszowski mówił, że w środowiskach OZE i energetyki konwencjonalnej jest coraz większa świadomość, że w sojuszu, we wzajemnym partnerstwie, można zyskać więcej niż bez niego. Zdaniem odpowiedzialnego w ME za OZE wiceministra, to co 2-3 lata temu wydawało się całkowitą sprzecznością, dziś zaczyna jawić się jako naturalny model biznesowy, oparty na partnerstwie. Tobiszowski podkreślał, że Polsce potrzebne są oba obszary energetyki - konwencjonalny i odnawialny - nie tylko dla osiągnięcia narzuconych przez UE celów, ale i spełnienia norm środowiskowych i celów rozwojowych, gospodarczych kraju.

Tobiszowski ocenił, że bezdyskusyjny priorytet w polskim sektorze energii to efektywność, której potencjał oceniany jest na 30 proc. zapotrzebowania na energię - o tyle można je zmniejszyć.

- Postęp w efektywności będzie naturalnym sojusznikiem w ograniczaniu emisji CO2 i modernizacji gospodarki - zauważył.

Jako kolejny obszar wskazał morską energetykę wiatrową, której potencjał - według niego - to w polskiej części Bałtyku 8 GW do 2035 r.

- Prognozujemy, że to będzie ważny, a nawet kluczowy element krajowego systemu - stwierdził Tobiszowski.

Podczas dyskusji o urynkowieniu źródeł odnawialnych, dyrektor Departamentu OZE w ME Andrzej Kaźmierski zwrócił uwagę, że coraz więcej osób i firm zwraca uwagę na udział energii odnawialnej w ich konsumpcji. Jego zdaniem, taki system sterowania popytem na OZE - jak kontrakty PPA - to przyszłość. Kaźmierski ocenił, że w energetyce wiatrowej zbliżamy się do punktu, w którym nie będzie ona wymagała wsparcia i poradzi sobie na rynku. Podobnie jest z fotowoltaiką - zwłaszcza że produkuje ona energię w szczytach popytu, kiedy energia jest najdroższa. Z kolei w przypadku instalacji biogazowych powinno się je wspierać nie tyle z powodu produkcji energii, tylko za usuwanie odpadów.

Małgorzata Mika-Bryska - dyrektor ds. regulacji w firmie Veolia Energia Polska - mówiła, że problem marketyzacji OZE, to "dość skomplikowana" układanka wielu elementów, ale europejskie regulacje jednoznacznie wyznaczają kierunek rynkowy. Zwróciła uwagę, że w połowie 2020 r. znikną preferencje sieciowe dla producentów OZE, co oznacza, że to oni sami będą musieli zadbać o bilansowanie, zniknie obowiązek zakupu energii z danych źródeł oraz pierwszeństwo w dostępie do sieci.

- W ciągu kilku lat OZE powinny się już na rynku bronić same, ale dopiero w parze z magazynowaniem energii elektrycznej rachunek kosztowy będzie bardzo korzystny - oceniła Mika-Bryska.

Z kolei prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz zwrócił uwagę, że coraz więcej inwestorów, w tym i osób prywatnych, nie zgadza się na używanie ich pieniędzy do finansowania "brudnych" technologii.

- To już są fakty, poważna część funduszy i oszczędności prywatnych będzie alokowana na alternatywne, czystsze źródła - mówił.

W ocenie prezesa ZBP, należy się spodziewać, że coraz częściej nowe podmioty finansowe, ale i regulacje sektorowe będą ograniczać finansowanie technologii energetycznych, uznawanych za "brudne". Zdaniem Pietraszkiewicza, potrzebne jest strategiczne porozumienie wokół rozwoju energetyki na kilkanaście lat w przód, dotyczy to również finansowania.

- By nie dochodziło do gwałtownych zmian, bo szkody wtedy są olbrzymie - ocenił prezes ZBP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Te banki stosowały niedozwolone klauzule. Grozi im gigantyczna kara. Czy wśród nich jest twój bank?

Bank Pocztowy, ING Bank Śląski, Erste BP oraz Plus Bank miały stosować w swoich umowach klauzule pozwalające na podwyższanie lub wprowadzanie opłat i prowizji - zarzuca bankom Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zakwestionował te praktyki i nałożył na nie łącznie niemal 150 mln zł kar.

Nowe funkcje terenów po kopalniach. Już niebawem rekrutacja na studia podyplomowe

Główny Instytut Górnictwa-Państwowy Instytut Badawczy we współpracy z Politechniką Śląską uruchomią rekrutację na studia podyplomowe „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”.

W tej kopalni wybuch pyłu węglowego zabił 34 górników. Upamiętniono ofiary

10 października 1979 r. doszło do jednej z największych w Polsce katastrof górniczych. W kopalni Dymitrow w Bytomiu wybuch pyłu węglowego zabił 34 górników. Dziś uczczono ich pamięć. Znicze i wieńce złożono przed tablicą upamiętniającą ofiary tego zdarzenia.

Największy dystrybutor prądu w Polsce ma nową prezes

Barbara Hanczarek została wybrana na stanowisko Prezesa Zarządu spółki Tauron Dystrybucja.