PGNiG: spółka przejmuje gazowe sieroty

1531986251 gilowice flara arc k4

fot: ARC/PGNiG

PGNiG, największy sprzedawca gazu w Polsce, rozpoczął już proces przejmowania "osieroconych" klientów przez Energetyczne Centrum (EC), które z powodów finansowych zakończyło działalność

fot: ARC/PGNiG

Gazowy gigant zawiera właśnie umowy z 52 tys. klientów, których porzuciło upadając Energetyczne Centrum - informuje wtorkowy, 2 października, "Puls Biznesu".

PGNiG, największy sprzedawca gazu w Polsce, rozpoczął już proces przejmowania "osieroconych" klientów przez Energetyczne Centrum (EC), które z powodów finansowych zakończyło działalność - podaje "PB".

Z informacji dziennika wynika, że Polska Spółka Gazownictwa, która dystrybuuje gaz w ramach grupy PGNiG, jest w trakcie zawierania umów w imieniu takich klientów z PGiNG Obrót Detaliczny, czyli spółką sprzedażową.

To operacja dużego kalibru, bo wśród byłych klientów EC jest 50 tys. gospodarstw domowych oraz 2 tys. podmiotów gospodarczych - czytamy w gazecie.

Dawni klienci EC przechodzą na usługi PGiNG na podstawie świeżo uchwalonego rozporządzenia o awaryjnej sprzedaży gazu. Ministerstwo Energii przygotowało je we wrześniu, aby załatać dziurę w prawie, które nie przewidywało upadku sprzedawców gazu - przypomina "PB".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,04 zł za litr, diesel - 6,40 zł za litr

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Oznacza to wzrost ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Dwa wstrząsy w kopalni. Są poszkodowani

Piątek, 12 czerwca był wyjątkowo niespokojny dla górników kopali Ruda (KGHM)

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.