Górnictwo: areszt dla podejrzanych ws. korupcji w SRK

1497184729 1 4361

fot: cba.gov.pl

Przed zatrzymaniem w Jaworzenie agenci CBA przez dłuższy czas obserwowali wiceprezesa SRK i prezesa spółki okołogórniczej

fot: cba.gov.pl

Czterej podejrzani ws. korupcji w Spółce Restrukturyzacji Kopalń (SRK) zostali aresztowani na trzy miesiące - podała w czwartek, 15 lutego, prokuratura. Wśród podejrzanych jest b. dyrektor należącego do SRK Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń oraz trzej przedstawiciele firm kooperujących ze spółką.

O podjętej w nocy ze środy na czwartek decyzji sądu w sprawie aresztowania zatrzymanych w środę przez CBA osób poinformował PAP prok. Piotr Żak, rzecznik Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

- Sąd przychylił się do wniosków prokuratora dotyczących tymczasowego aresztowania podejrzanych. Główną przesłanką tej decyzji była obawa matactwa, w powiązaniu z grożącą im surową karą - powiedział prokurator.

Podejrzanym, których w środę rano zatrzymali agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego, grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Trzej aresztowani to osoby reprezentujące firmy okołogórnicze, wykonujące usługi na rzecz Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w Bytomiu. Według ustaleń śledczych, łączna osoba przekazanych przez te osoby łapówek to ponad 50 tys. zł. Czwartą osobą jest były dyrektor oddziału SRK - Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń, który miał przyjąć łącznie 35 tys. zł w zamian za przychylność dla kontrahentów spółki.

Śląski wydział Prokuratury Krajowej nadzoruje prowadzone przez katowicką delegaturę CBA śledztwo dotyczące nieprawidłowości i korupcji w spółce restrukturyzacyjnej w latach 2016-2017. SRK to finansowany z budżetowych dotacji podmiot, zajmujący się likwidacją i zagospodarowaniem pogórniczego majątku. Jego częścią jest centralny zakład odwadniania, powołany do odpompowywania wód z dawnych podziemnych wyrobisk, by nie doszło do zalania czynnych kopalń.

Zakładem odwadniania przez lata kierował aresztowany teraz dyrektor Krzysztof M. We wrześniu ub. roku - jak dowiedziała się PAP w spółce - przeszedł na emeryturę. Przedstawiciele SRK nie komentują ostatnich zatrzymań, zapewniając jednocześnie o woli pełnej współpracy z prokuraturą w toczącym się śledztwie. Od połowy ubiegłego roku spółką kieruje nowy zarząd.

Środowe zatrzymania było kolejnymi w toczącym się od ubiegłego roku postępowaniu - łącznie w tej sprawie zarzuty usłyszało już osiem osób, wśród nich zatrzymany w październiku zeszłego roku były wicedyrektor zakładu odwadniania. Wszyscy podejrzani trafili do aresztu.

W czerwcu 2017 t. na parkingu przed centrum handlowym agenci CBA zatrzymali ówczesnego wiceprezesa i szefa biura likwidacji kopalń i ochrony środowiska SRK Mirosława S., który jest podejrzany o wzięcie 30 tys. zł łapówki za preferencyjne traktowanie katowickiej spółki okołogórniczej w przetargach organizowanych przez SRK. Zatrzymany został również wręczający łapówkę prezes firmy wykonującej milionowe zlecenia na rzecz SRK.

Kilka tygodni później agenci CBA zatrzymali również Marka C., kierownika zespołu monitorowania procesów likwidacji kopalń w SRK, który w zamian za łapówki preferował firmę okołogórniczą, ułatwiając jej uzyskanie zamówień na prace związane z likwidacją kopalń. W toku śledztwa ustalono, że C. oprócz gotówki dostał do dyspozycji luksusowy samochód z kartą paliwową - w kilka miesięcy wydał na paliwo 16 tys. zł.

Natomiast w październiku ub. roku CBA zatrzymało Bogdana P. - b. dyrektora zabrzańskiej kopalni Makoszowy, który był także wicedyrektorem Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń. P. usłyszał zarzuty m.in. przyjęcia korzyści majątkowej oraz niedopełnienia obowiązku nadzoru nad realizacją inwestycji poprzez odstąpienie od nałożenia kar umownych na kontrahenta, co doprowadziło do szkody w kwocie ponad 230 tys. zł. Zarzucono mu także zlecenie wykonania prac, które uprzednio zostały wstrzymane, co doprowadziło do szkody o wartości ponad 360 tys. zł i - według prokuratury - sprowadziło bezpośrednie niebezpieczeństwo szkody za prawie 530 tys. zł.

Śledczy z CBA nie wykluczają kolejnych zatrzymań i powiększenia listy zarzutów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Podwyżki płac? Niewielkie

Liczysz na podwyżkę? Wzrost płac utrzyma się w granicach 5,5-6 proc. w kolejnych miesiącach

Wzrost wynagrodzeń będzie utrzymywał się w granicach 5,5-6 proc. w kolejnych miesiącach, ale pracownikom firm przemysłowych i transportowych będzie trudniej o podwyżkę - wynika z komentarza ekonomistów mBanku do danych GUS.

Magazynowanie wodoru w kopalniach. Naukowcy badają, czy to możliwe

Politechnika Śląska koordynuje międzynarodowy projekt dotyczący magazynowania wodoru w nieczynnych kopalniach.

Program Mikroretencja na fali. W Śląskiem wpłynęło już ponad 1700 wniosków

Mieszkańcy województwa śląskiego coraz chętniej inwestują w domowe systemy retencji wody. Od startu naboru w programie Mikroretencja wpłynęło 1720 wniosków o łącznej wartości ponad 12 mln zł - informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Obróbki blacharskie na dachu - pas nadrynnowy, pas podrynnowy i reszta, o której warto wiedzieć

Dach to nie tylko pokrycie. O jego trwałości w dużej mierze decydują elementy, których z ziemi prawie nie widać - niepozorne kawałki wygiętej blachy powstałe przez obróbki blacharskie, które kierują wodę tam, gdzie trzeba. Warto wiedzieć, czym są i jak dobrać poszczególne elementy (zwłaszcza pas nadrynnowy i pas podrynnowy).