Górnictwo: TF Silesia pozytywnie o funduszu stabilizacyjnym JSW

fot: Witold Gałązka/ARC

- Dzięki ścisłej współpracy z Ministerstwem Energii potrafimy efektywnie inwestować środki publiczne, które nam powierzono - podkreśla Jadwiga Dyktus

fot: Witold Gałązka/ARC

Towarzystwo Finansowe Silesia (TFS), będące jednym z wiodących obligatariuszy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, pozytywnie oceniło czwartkową decyzję walnego zgromadzenia JSW o ulokowaniu 1,5 mld zł w funduszu stabilizacyjnym, jako zabezpieczenie na wypadek dekoniunktury.

- Założenie funduszu stabilizacyjnego oceniamy pozytywnie. Dobra, trwająca do dziś, koniunktura pozwoliła JSW na wygenerowanie znacznych środków pieniężnych, których odłożenie pozwoli na zbudowanie bufora niwelującego ewentualne przyszłe perturbacje rynkowe. Znaczące środki stanowią zabezpieczenie w przypadku kolejnego wystąpienie wahań cen na rynku - skomentowała w czwartek, 18 stycznia, prezes TF Silesia Jadwiga Dyktus.

W grudniu 2016 r. TF Silesia za 300 mln zł objęło długoterminowe obligacje JSW, dołączając tym samym do grona obligatariuszy spółki.
- Moment zaangażowania się TFS był trudny. Wynikał z silnej dekoniunktury rynkowej. Analitycy giełdowi rekomendowali sprzedaż akcji JSW, której notowania na giełdzie spadały, osiągając w styczniu 2016 r. najniższy poziom 8,66 zł za akcję, czyli 14-krotnie niżej niż kurs w dacie IPO, przy cenie emisyjnej 136 zł za jedną akcję - przypomniała prezes.

Chwalą determinację zarządu i załogi JSW
Przedstawiciele TF Silesia podkreślają determinację zarządu JSW i załogi tej spółki w realizacji programu stabilizacji finansowej i działań optymalizujących koszty, a także zaangażowanie instytucji finansowych w restrukturyzację zadłużenia. Procesy te wzmocniła rozpoczęta w ostatnim kwartale 2016 r. poprawa koniunktury w segmencie węgla koksowego, co w efekcie doprowadziło do uzdrowienia sytuacji JSW.

- Spółka wykupiła ponad 40 proc. obligacji, realizuje program inwestycyjny i - co oczywiste - także zamierza zbudować nowe finansowanie dla swojej działalności - podało TF Silesia.

Refinansowanie długu wciąż dyskutowane
Według wcześniejszych informacji zarządu JSW spółka szuka możliwości refinansowania swojego zadłużenia. W lutym planowane są oficjalne rozmowy z bankami i instytucjami finansowymi w tej sprawie. Wśród rozważanych możliwości jest zarówno finansowanie bankowe (wśród potencjalnych kredytodawców jest Europejski Bank Inwestycyjny oraz banki krajowe i zagraniczne, w tym chińskie), jak i np. emisja obligacji na rynku amerykańskim.

- Kwestia refinansowania zadłużenia jest jeszcze kwestia otwartą, dyskutowaną z obligatariuszami - oceniła w czwartek prezes Dyktus.

Przedmiotem działania TF Silesia jest inwestowanie środków w celu uzyskania korzyści finansowych w połączeniu z udziałem w restrukturyzacji podmiotów o istotnym znaczeniu gospodarczym. Spółka w 2016 r. istotnie zaangażowała się w stabilizację finansową JSW. Oprócz objęcia obligacji za 300 mln zł, za 220 mln zł TFS kupiło też 58 proc. akcji Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria (drugim akcjonariuszem koksowni jest obecnie Agencja Rozwoju Przemysłu).

Półtora miliarda złotych do funduszu stabilizacyjnego JSW
W czwartek - jak już informowaliśmy w portalu nettg.pl - walne zgromadzenie JSW zdecydowało o objęciu certyfikatów Stabilizacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, w którym spółka ulokuje 1,5 mld zł posiadanej nadwyżki finansowej. Partnerem JSW w tym przedsięwzięciu jest PGE TFI. Środki umieszczone w funduszu przez JSW mogą być lokowane jedynie w bezpieczne instrumenty, i wypłacane w określonej wysokości na żądanie spółki, z gwarantowanym zwrotem powyżej wskaźnika Wibor.

Spółka ma umarzać jednostki Funduszu i korzystać z gotówki np. w sytuacji pogorszenia koniunktury (tj. spadku cen węgla i koksu oraz przychodów) czy zagrożenia płynności - w umowie określono m.in., jaka część kapitału musi być dostępna na żądanie JSW w ciągu miesiąca, jaka w ciągu trzech miesięcy, a jaka za pół roku. Fundusz stabilizacyjny na być dla spółki stałym narzędziem, zasilanym w miarę posiadania odpowiednich środków, i wykorzystywanym w razie potrzeby. O ewentualnym kolejnym zasileniu funduszu zarząd JSW ma zdecydować po ocenie sytuacji ekonomicznej i wyników 2018 r. Horyzont działania funduszu określono na koniec 2024 roku, z możliwością przedłużenia maksymalnie o trzy lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie w dół z najwyższego poziomu od XII 2022

Ceny gazu w Europie spadają po tym, jak w poniedziałek osiągnęły najwyższy poziom od grudnia 2022 r., przekraczając 97 euro za MWh - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zniżkują o 1,0 proc. do 95,69 euro za MWh.

Hutnictwo, papier i rafinerie. Prawie 2,2 mld zł rekompensat trafi do energochłonnego przemysłu

Przedsiębiorstwa z sektorów i podsektorów energochłonnych otrzymają rekompensaty za 2025 rok o łącznej wartości blisko 2,2 mld zł. O przyznaniu wsparcia poinformowała prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Największe środki trafią do hutnictwa, producentów papieru i tektury oraz branży rafinacji ropy naftowej.

Koniec z węglem to dopiero początek. Fortum o transformacji ciepłownictwa

Czym zastąpić węgiel w ciepłownictwie? Eksperci koncernu energetycznego Fortum wskazują, że to dopiero pierwsze pytanie. Kluczowe będzie zaplanowanie współpracy źródeł ciepła, sieci, magazynów i systemów sterowania, aby zapewnić dostawy także wtedy, gdy energia jest droga, paliwo trudno dostępne, a zapotrzebowanie rośnie.

Zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.