Zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.

fot: ARP

fot. ARP

fot: ARP

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.

Dane są nieubłagane. Górnictwo węgla kamiennego będzie nadal kurczyć się jako sektor zatrudnienia – niezależnie od politycznych deklaracji i umów społecznych. Fundamentem tego procesu jest transformacja energetyczna oraz ekonomia.

Dynamika redukcji zatrudnienia w sektorze wynika z nakładania się trzech niezależnych, lecz wzajemnie wzmacniających się procesów: wyczerpywania ekonomicznie dostępnych złóż i pogarszającej się rentowności wydobycia; unijnej polityki klimatycznej (Europejski Zielony Ład, pakiet Fit for 55, reforma systemu ETS) oraz krajowych regulacji, w tym ostatnich wdrażających Umowę Społeczną z 2021 r.

Na początku lat 90. Śląsk był centrum przemysłowym kraju, a kopalnia – symbolem stałego zatrudnienia i względnego dobrobytu. Transformacja gospodarcza zmieniła to diametralnie. Restrukturyzacja sektora objęła kolejne fale dobrowolnych odejść, pakietów socjalnych i zamykania nierentownych zakładów. Już w połowie lat 2000. liczba górników spadła do około 120 tysięcy, a dekadę później – do niespełna 90 tysięcy. Dziś, w sektorze górnictwa węgla kamiennego pracuje mniej niż 67 tysięcy osób (wg danych ARP) - co oznacza redukcję o ponad 82% w ciągu trzydziestu lat.

W Polsce od początku okresu transformacji wdrożono kilka programów restrukturyzacji górnictwa. Ich założenia oraz intensywność realizacji uzależnione były znacząco od czynników polityczno-społecznych. Kolejne programy sięgały do doświadczeń wcześniejszych i podstawowy cel pozostawał niezmienny. 

W procesie restrukturyzacji górnictwa w Polsce można wyszczególnić pięć okresów:

  • 1990–1992 – realizacji idei wolnego rynku, bez centralnego programu rządowego,

  • 1993–1997 – wprowadzania działań osłonowych dla załogi,

  • 1998–2006 – pełne zabezpieczenia zwalnianych pracowników,

  • 2007–2014 – kontynuacja finansowania likwidacji kopalń, brak instrumentów dla pracowników,

  • 2015 – do nadal – działania osłonowe.

Programy rządowe dotyczące restrukturyzacji sektora górnictwa węgla kamiennego przyjmowane od 1993 roku doprowadziły m.in. do zmniejszenia liczby czynnych kopalń oraz zmniejszenia zatrudnienia.

Dostosowywanie górnictwa węgla kamiennego do funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej, w obszarze restrukturyzacji zatrudnienia, finansowane było głównie ze środków budżetu państwa, który m.in. zaciągał pożyczki na ten cel z Banku Światowego oraz środków własnych przedsiębiorstw górniczych. Wszystkie świadczenia udzielane były pracownikom na ich wniosek z zachowaniem zasady pełnej dobrowolności i za zgodą pracodawcy, który brał odpowiedzialność m.in. za bezpieczne prowadzenie ruchu zakładu górniczego

Zachowano przy tym determinację w realizacji przyjętego programu. I choć części z priorytetowych założeń nie udało się osiągnąć, to jednak można wskazać niewątpliwe sukcesy na gruncie optymalizacji zatrudnienia. Zastosowane mechanizmy wzmacniające skłonność pracowników do rezygnacji z zatrudnienia w górnictwie w postaci GPS, okazały się skuteczne i, z perspektywy lat, właściwe. Co więcej, program w górnictwie na lata 2003–2006 nawiązywał do rozwiązań wypracowanych w latach 1998-2001, co w jakiejś mierze wskazywało na ciągłość działań.

W roku 1993 pojawiły się pierwsze propozycje osłon socjalnych dla górników zwalnianych z kopalń likwidowanych. Obejmowały one możliwość skorzystania z 3-letniego urlopu górniczego bezpośrednio poprzedzającego emeryturę oraz 2-letniego zasiłku socjalnego dla osób niemogących skorzystać z urlopu górniczego. Zasiłek ten można było zamienić na odprawę w wysokości 50% pozostałego jeszcze świadczenia. W okresie 1994–1995 z programu skorzystało 6,2 tys. osób. Obowiązujący od 1996 roku program przewidywał poszerzony w stosunku do poprzedniego pakiet osłon socjalnych, jednak skorzystało z niego tylko 3,0 tys. osób.

W sumie w okresie do końca 1997 roku na restrukturyzację zatrudnienia, którą objęto 11,9 tys. pracowników kopalń, z budżetu państwa wykorzystano środki w wysokości 166,3 mln zł.
W 1998 roku zakończono prace nad kolejnym programem rządowym, który został wsparty pierwszą ustawą restrukturyzacyjną (weszła w życie 14 stycznia 1999 roku). Osłony socjalne dla zwalnianych górników obejmowały finansowanie 5-letniego urlopu górniczego (wraz ze wszystkimi uprawnieniami wynikającymi z układów zbiorowych pracy, w którego trakcie nie była świadczona praca mi.in. deputat węglowy, nagroda roczna, świadczenia z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych) poprzedzającego bezpośrednio emeryturę, zasiłki socjalne oraz nowe świadczenie – jednorazowe odprawy pieniężne bezwarunkowe dla osób całkowicie odchodzących z górnictwa. O atrakcyjności zaproponowanych instrumentów osłonowych i aktywizujących świadczy, iż już w pierwszym roku obowiązywania programu skorzystało z niego 24,9 tys. osób, na co wykorzystano dotację budżetową w wysokości 691 922,8 tys. zł.

W latach 1998–2002 z urlopów górniczych skorzystało 36,9 tys. osób, a średni czas przebywania na urlopie górniczym wynosił 42 miesiące. Łącznie w okresie 1998–2003 wydatkowano na wszystkie formy wsparcia funkcjonujące w ramach Górniczego Pakietu Socjalnego kwotę 4 860,4 mln zł oraz jego skutki do 2006 roku, na które przeznaczono środki w wysokości 745 520,5 tys. zł.

W programie z roku 2004 pojawił się poszerzony w stosunku do poprzedniego pakiet. Oprócz 3 letnich świadczeń górniczych dla osób zatrudnionych pod ziemią przewidziano również świadczenia aktywizująco-adaptacyjne, takie jak stypendium i kontrakt na przekwalifikowanie dla osób zatrudnionych na powierzchni czy pożyczki na podjęcie działalności gospodarczej. Dopuszczono także możliwość dofinansowania utworzenia nowego miejsca pracy poza górnictwem dla osób, które skorzystały ze stypendium lub kontraktu na przekwalifikowanie. Górnictwo wspierano było w tym obszarze przez Górniczą Agencję Pracy.

W latach 2004–2006 z nowych świadczeń skorzystało 5,4 tys. osób. Na sfinansowanie kosztów świadczeń górniczych oraz aktywizująco-adaptacyjne ogółem wykorzystano środki finansowe w wysokości 405 830,6 tys. zł.

W 2007 roku Sejm RP przyjął ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008–2015. Nie zawierała ona zapisów odnośnie do pakietów osłonowych skierowanych do odchodzących z przedsiębiorstw górniczych pracowników.

W 2015 roku w związku z trudną sytuacją sektora górnictwa węgla kamiennego Sejm RP przyjął nowelizację ustawy uchwalonej w 2007 roku, która zawierała pakiet świadczeń socjalnych. Osłony socjalne dla zwalnianych górników obejmowały finansowanie 4-letniego urlopu górniczego lub 3-letniego urlopu dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla (wraz ze wszystkimi uprawnieniami wynikającymi z układów zbiorowych pracy, w którego trakcie nie była świadczona praca) poprzedzającego bezpośrednio emeryturę oraz jednorazowe odprawy pieniężne dla osób całkowicie odchodzących z górnictwa.
W 2025 roku podjęto prace nad nowelizacją obowiązującej ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która stanowi realizację założeń umowy społecznej dla górnictwa węgla kamiennego zawartej w 2021 r., mającej na celu przeprowadzenie transformacji sektora przy jednoczesnym zapewnieniu instrumentów osłonowych dla pracowników i stworzeniu ram prawnych dla planowanych zmian organizacyjnych w spółkach górniczych. 

Ustawa weszła w życie z dniem 1 stycznia 2026 r. co było konieczne w celu objęcia zapisami pracowników KWK „Bobrek”. Obecnie restrukturyzacja odbywa się ponownie przy wykorzystaniu instrumentów osłonowych oraz mechanizmów pozwalających na stopniowe zmniejszanie zatrudnienia. Kluczowym elementem tego procesu jest umowa społeczna przewidująca transformację sektora do 2049 roku, która zakłada ograniczanie działalności wydobywczej w sposób rozłożony w czasie oraz bez gwałtownych zwolnień grupowych.

W okresie od 2015 do sierpnia 2026 z urlopów górniczych, urlopów dla pracowników ZPMW oraz jednorazowych odpraw pieniężnych skorzystało 18,5 tys. osób, wykorzystując środki finansowane w wysokości 3 541,2 mln zł.

Najbardziej widocznym skutkiem tych procesów restrukturyzacyjnych jest długotrwały trend spadku zatrudnienia. W ciągu ostatnich trzydziestu lat liczba pracowników w sektorze zmalała o ponad 80%, co stanowi jedną z najgłębszych transformacji zatrudnieniowych w polskiej gospodarce. Warto podkreślić, że spadek zatrudnienia nie ma charakteru gwałtownego, lecz jest rozłożony w czasie.

Przy takiej liczbie odejść otwartym pytaniem pozostaje również to dotyczące luki pokoleniowej, która może wystąpić w kopalniach wydobywających węgiel niezbędny jeszcze przez co najmniej najbliższe 20 lat w energetyce, ciepłownictwie i innych dziedzinach gospodarki.

Paradoks polega na tym, że skala problemu jest rynkowo nieduża – 67 tysięcy bezpośrednich pracowników to 0,47% polskiego rynku pracy. Jednak geograficzne skupienie, specyfika zawodowa, struktura wiekowa i historyczna tożsamość regionów górniczych sprawiają, że transformacja tego sektora należy do najbardziej złożonych wyzwań polityki społecznej ostatnich dekad.

Doświadczenie okręgu wałbrzyskiego oraz Nowej Rudy po 1989 roku powinno być przestrogą: dezindustrializacja bez reindustrializacji pozostawia rany społeczne trudne do zagojenia przez pokolenia. Doświadczenie Katowickiej SSE – że odpowiednie zachęty inwestycyjne mogą przyciągnąć nowych pracodawców nawet do terenów poprzemysłowych – jest z kolei dowodem, że katastrofa nie jest nieuchronna.

Decydujące będzie kilka najbliższych lat. Zamknięcia kolejnych kopalń – KWK Bobrek, Wujek, Bielszowice oraz możliwość skorzystania ze świadczeń osłonowych (urlop górniczy, urlop dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowa odprawa pieniężna) przez pracowników spółek węglowych objętych nowym systemem wsparcia – uruchomiły falę zwolnień obejmującą kilka tysięcy osób jednocześnie w krótkim okresie. Czy system przekwalifikowania zawodowego, lokalne władze i europejskie fundusze zdążą zbudować alternatywę, zanim górnicy poczują się porzuceni – to pytanie demograficzne, polityczne i moralne zarazem.

Proces restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce ma charakter długookresowy i jest prowadzony etapowo od ponad trzech dekad. W pierwszej fazie transformacji głównym celem było ograniczenie nadmiernego zatrudnienia oraz poprawa efektywności ekonomicznej przedsiębiorstw. W kolejnych latach znaczenie zaczęły odgrywać czynniki związane z polityką energetyczną i klimatyczną, które wymusiły dalsze ograniczanie znaczenia węgla w miksie energetycznym.

Najsilniejsze skutki restrukturyzacji widoczne są na poziomie regionalnym, szczególnie w województwie śląskim, gdzie górnictwo przez dekady stanowiło podstawę gospodarki. Region ten nadal skupia zdecydowaną większość zatrudnionych w sektorze, co sprawia, że wszelkie zmiany mają tam charakter systemowy.

Transformacja sektora górnictwa węgla kamiennego stawia przed polityką publiczną konieczność pogodzenia dwóch celów. Z jednej strony konieczne jest dostosowanie gospodarki do nowych realiów energetycznych i klimatycznych, z drugiej zaś zapewnienie stabilności społecznej w regionach górniczych.

Kluczowe znaczenie ma rozwój systemów przekwalifikowania oraz tworzenie nowych miejsc pracy, które mogą zostać zaoferowane osobom odchodzącym z sektora. Proces ten powinien być wspierany przez inwestycje publiczne oraz środki europejskie, w tym Fundusz Sprawiedliwej Transformacji.

Kluczowym wyzwaniem nie jest jednak sam spadek zatrudnienia, lecz zdolność do tworzenia alternatywnych miejsc pracy oraz zapewnienia płynnego przejścia do nowych struktur gospodarczych. W tym kontekście transformacja górnictwa powinna być postrzegana nie jako proces wygaszania jednego sektora, lecz jako element szerszej zmiany modelu gospodarczego kraju.

Anna Kielerz Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie Oddział w Katowicach

Szczegółowe dane dotyczące sytuacji na polskim rynku węgla dostępne są w serwisie Polski Rynek Węgla - https://polskirynekwegla.pl/

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pokopalniane obiekty w Pszowie nagrodzone w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Pokopalniane obiekty po dawnej kopalni Anna w Pszowie zdobyły II Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w konkursie na Najlepszą Przestrzeń Publiczną. Jury doceniło przebudowę dawnej łaźni kobiecej, budynku maszyny wyciągowej i wieży szybu Jan, które zyskały nowe funkcje kulturalne, społeczne i turystyczne.

Kolej wraca do Jastrzębia-Zdroju. Ogłoszono przetarg na odbudowę połączenia

PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na odbudowę połączenia kolejowego z Jastrzębiem-Zdrojem – największym polskim miastem bez dostępu do kolei pasażerskiej. Zamówienie na roboty budowlane na odcinku z Żor do Jastrzębia-Zdroju wyceniono na 270 mln zł netto, a termin składania ofert mija 4 grudnia 2026 r.

Co po kopalniach? Jak wykorzystać potencjał terenów pogórniczych?

W Żorach przedstawiciele samorządów, biznesu i nauki rozmawiali o aktualizacji Terytorialnego Planu Sprawiedliwej Transformacji Województwa Śląskiego oraz o możliwościach rozwoju województwa. Dyskutowano o tym, jak wykorzystać potencjał terenów pogórniczych i zasobów związanych z działalnością kopalń, by tworzyć nowe możliwości rozwoju Śląska.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.