Górnictwo: z komórką na akcję ratowniczą

fot: Kajetan Berezowski

Janusz Śliwa z CSRG prezentuje najnowszy sprzęt łączności ratowniczej

fot: Kajetan Berezowski

Sprawnie działająca łączność stanowi podstawę prowadzenia każdej akcji ratowniczej. O ile bowiem zastępy ratownicze mogą znajdować się w pobliżu miejsca zdarzenia, zawału lub pożaru, o tyle nadzorujący przebieg akcji ratowniczej przebywają najczęściej na powierzchni zakładu górniczego. Skonstruowanie systemu łączności, który bezawaryjnie działałby w warunkach podziemnych, stanowiło więc spore wyzwanie dla naukowców i praktyków.

Na dole propagacja fal radiowych jest znacznie ograniczona, a kable ulegają często zniszczeniu. Każde przerwanie łączności powoduje konieczność wysłania do zagrożonego rejonu kolejnego zastępu ratowniczego. Dlatego naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej, Głównego Instytutu Górnictwa i Instytutu Łączności przy współpracy ze specjalistami z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz firmami EC Project, M&A Capital i Profil Met postanowili opracować zupełnie nowatorski system łączności ratowniczej. Można go stosować w wyrobiskach górniczych zagrożonych wybuchem metanu lub pyłu węglowego i, co najważniejsze, umożliwia on bezprzewodową łączność dwukierunkową, a więc taką, która znajduje zastosowanie w telefonii komórkowej.

Dwukierunkowa łączność
- Po pierwsze, urządzenia łączności podziemnej muszą być iskrobezpieczne. Po drugie, na dole istnieje problem z ich zasilaniem. Zatem - same utrudnienia. Szczęśliwym trafem wcześniej opracowaliśmy sieć monitorującą zdalne odczyty liczników energii elektrycznej. Postanowiliśmy skorzystać z tych doświadczeń. Nasz wynalazek rozwinęliśmy w kierunku „audio”. Zaczęliśmy od opracowania systemu łączności, opartego na rozwiązaniach stosowanych w telefonii komórkowej. Akurat Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło konkurs na poprawę warunków bezpieczeństwa w kopalniach. Wśród tematów znalazł się ten, który nas interesował, a więc bezprzewodowy system łączności ratowniczej. Poszliśmy za ciosem - opowiada Joanna Płachetka z Profil Met.

To, co wyróżnia nowatorski system od wszystkich innych, to właśnie dwukierunkowa łączność. Obecnie stosowane systemy łączności funkcjonują na zasadzie nadaj-odbierz, podobnie jak krótkofalówka. Na każdą informację trzeba czekać, przełączać przyciski. Teraz każdy uczestnik akcji ratowniczej automatycznie loguje się do sieci przy pomocy osobistego komunikatora, a urządzenie nadawczo-odbiorcze ma umieszczone w kasku. Sieć radiowa może być rozciągana na dowolną odległość. Służą temu przekaźniki o podłużnym kształcie, które ratownicy rozwieszają w świetle chodnika. W zależności od warunków panujących pod ziemią, załamań chodnika, przeszkód, tam, łączność funkcjonować może na odcinku do 250 m. W sumie może komunikować się z sobą nawet 20 osób. Rozwiązano również kwestię zasilania opracowując rodzaj akumulatora, który nie tylko spełnia wymogi bezpieczeństwa podczas akcji ratowniczej, ale może funkcjonować do 20 godzin. Po wyczerpaniu podlega wymianie. Ratownik może dokonać tej wymiany na miejscu.

Nadaje i monitoruje
- Nowy system łączności ratowniczej kilkakrotnie był testowany w wyrobiskach kopalni zabytkowej Guido, a także w kopalni Krupiński. System spełnia wszystkie wymogi, określone w założeniach wstępnych, skonsultowane ze środowiskiem ratowniczym, jak również pozwala na monitorowanie niektórych parametrów życiowych ratownika. Dodatkowo lokalizuje miejsce, w którym aktualnie się on znajduje. Informacje te system przekazuje do sztabu akcji ratowniczej. To prawdziwa rewolucja w naszym ratownictwie górniczym - przyznaje Janusz Śliwa, główny specjalista ds. ratownictwa górniczego w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Nowatorski system łączności z pewnością zaowocuje podniesieniem skuteczności i bezpieczeństwa akcji ratowniczych, ale może też przydać się podczas normalnej pracy. Stosowanie tego sprzętu w ścianie - zdaniem ekspertów - może ułatwić właściwą koordynację robót i podnieść ich wydajność. Sztygar, chcąc połączyć się z powierzchnią albo zamówić materiały, nie będzie już musiał fatygować się do miejsca, gdzie znajduje się telefon, bo będzie go mieć przy sobie.

Najnowszy wynalazek naszych naukowców i praktyków ma szansę wejść do powszechnego użytku już w 2017 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.