Górnictwo: w JSW rozmowy, a na "wiślance" blokada

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ewentualna akcja strajkowa nie może być stereotypowa, bo takie działania nie przynoszą już pożądanych efektów - stwierdza Roman Brudziński, wiceprzewodniczący Solidarności w JSW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej od poniedziałku (2 lutego) rano trwają rozmowy ws. postulatów strajkujących tam związków zawodowych. Obok trwającej szóstą dobę akcji strajkowej w kopalniach górnicy m.in. zablokowali po południu drogę nr 81 (tzw. "wiślankę") w Pawłowicach.

Poniedziałkowe rozmowy w JSW to pierwsze spotkanie związków i zarządu spółki z udziałem mediatora, b. wicepremiera i ministra pracy Longina Komołowskiego. Najpierw Komołowski spotkał się z zarządem spółki, potem z reprezentacją strajkujących związków. W końcu strony zasiadły do rozmów (zgodnie z żądaniem związków bez prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego).

Podczas wczesnopopołudniowej przerwy w rozmowach wiceprzewodniczący Solidarności w JSW Roman Brudziński mówił dziennikarzom m.in., że strajk zakończy się jedynie w wyniku odwołania prezesa Zagórowskiego, a także wycofania decyzji zarządu o wypowiedzeniu trzech obowiązujących w spółce porozumień zbiorowych.

Wówczas związkowcy oczekiwaliby podjęcia rozmów o nowym zakładowym układzie zbiorowym pracy (w spółce od kilku lat trwają negocjacje nowego układu). Dopiero na gruncie układu mogłyby - ich zdaniem - zapaść decyzje ws. ewentualnego zaciśnięcia przez załogę JSW pasa.

- Tylko pracownicy muszą mieć jakąś perspektywę czasową takich ograniczeń - zastrzegł Brudziński. Oszacował, że takie ograniczenia mogłyby objąć okres dwóch do trzech lat.

Związkowcy zasygnalizowali, że poniedziałkowe rozmowy mogą sprowadzić się do określenia perspektywy powrotu JSW do rentowności. Jak wyjaśniają, w poniedziałek raczej nie spodziewają się spełnienia ich głównego postulatu. Choć bowiem w rozmowach uczestniczy, jako obserwator, przewodniczący rady nadzorczej Józef Myrczek, nie ma on kompetencji do odwołania prezesa Zagórowskiego. Zdecydować o tym mogłaby cała rada.

Akcję poparcia dla protestujących załóg JSW zorganizował w poniedziałek Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Od wczesnego popołudnia pracownicy kopalń Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Tauronu Wydobycie po swoich zmianach mają pozostawać jeszcze trzy godziny na swoich stanowiskach - również pod ziemią - jednak nie utrudniając pracy kolejnych zmian.

Na wtorek przedstawiciele regionalnego komitetu zapowiedzieli manifestacje poparcia przed wszystkimi zakładami JSW. Zasygnalizowali też możliwość pojawienia się kolejnych blokad drogowych - po tym jak w poniedziałek rano związkowcy zablokowali przejście dla pieszych na jednej z głównych ulic Jastrzębia-Zdroju, w pobliżu siedziby JSW.

Jak przekazał Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji, po południu w regionie miały miejsce kolejne blokady - w gminie Pawłowice, gdzie w miejscowości Pniówek działa kopalnia JSW o tej nazwie. Kilkadziesiąt osób zablokowało skrzyżowanie dwupasmowej drogi nr 81 (tzw. "wiślanki" z Katowic w stronę Skoczowa i Wisły) oraz ul. Zjednoczenia, którą z "wiślanki" kierowcy zjeżdżają zwykle na drogę prowadzącą w stronę Jastrzębia.

Bezterminowy strajk w kopalniach JSW trwa od środy. Wcześniej zarząd tej spółki ogłosił plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy. Przewiduje on m.in. zamrożenie płac w 2015 r., zmniejszenie deputatu węglowego, rezygnację z dopłat do zwolnień lekarskich (zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi przysługuje 80 proc. wynagrodzenia, JSW dopłaca pracownikom pozostałe 20 proc.) oraz uzależnienie wypłaty czternastej pensji od zysku firmy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Nadzór górniczy o wypadkach w górnictwie i kadrach w branży

W Wyższym Urzędzie Górniczym odbyło się spotkanie z udziałem kierownictwa okręgowych urzędów górniczych. Tematem było cyberbezpieczeństwo i organizacja pracy w kopalniach. Spotkaniu przewodniczył dyrektor Departamentu Energomechanicznego i Infrastruktury Podstawowej Grzegorz Gogolok. Wydarzenie miało miejsce 12 października.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.