Zysk Orlenu mniejszy o połowę
fot: ARC
Od roku PKN Orlen w tajemnicy próbuje odkupić od Ukraińców koncesje na poszukiwanie i wydobycie libijskiego gazu i nafty - twierdzi Piotr Kownacki
fot: ARC
Zarząd PKN Orlen opublikował w poniedziałek wieczorem szacunki dotyczące wybranych danych finansowych i operacyjnych spółki w trzecim kwartale 2008 r. I tu akcjonariusze natrafili na przykrą niespodziankę - podał \"Puls Biznesu\".
Spółka podała, że jej zysk operacyjny od lipca do września może stanowić zaledwie około połowy wyniku uzyskanego w trzecim kwartale 2007 r. Wtedy wyniósł on (rachunek skonsolidowany) blisko 834 mln zł.
Efekt dyferencjału
Zdaniem spółki, gorsze wyniki to efekt głównie niższego dyferencjału Ural-Brent [różnica w cenie między ropą Brent a ropą rosyjską Ural przetwarzaną przez Orlen — przyp. autora] oraz wyższych cen surowców energetycznych zużywanych na potrzeby własne w procesie produkcyjnym.
— Dla nikogo nie było to zaskoczeniem. Mniejszy dyferencjał czy osłabienie dolara spowodowały obniżenie zysku operacyjnego spółki. Jednak dzięki wzrostowi produkcji w rafinerii Możejki czy poprawieniu efektywności sprzedaży detalicznej wynik ten jest lepszy, niż można by się spodziewać tylko na podstawie pogorszenia się otoczenia makroekonomicznego. Także perspektywy na czwarty kwartał dla Orlenu rysują się całkiem dobrze. Marże się poprawiają, dolar się wzmacnia. To dobrze wróży finansom spółki i jej wartości rynkowej — twierdzi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.
Litewska przewaga
Analitycy także potwierdzają, że oczekiwane przez rynek, gorsze niż w poprzednich kwartałach wyniki to rezultat spadających cen ropy naftowej. Ich zdaniem, ten sam problem mogą mieć także konkurenci Orlenu.
— Mimo spodziewanego spadku zysku operacyjnego o połowę pozytywne jest jednak to, że szacunki Orlenu zakładają wzrost przerobu ropy z 6093 tys. ton w trzecim kwartale 2007 r. do 7410 tys. ton w trzecim kwartale tego roku, czyli o blisko 22 proc. — twierdzi Rafał Salwa, niezależny analityk giełdowy.
Wynikać to może głównie ze znaczącego wzrostu produkcji ropy w Możejkach.
— Nawiasem mówiąc, na podstawie tych danych litewska rafineria ma dwukrotnie większy przerób niż czeski Unipetrol, także wchodzący w skład grupy PKN Orlen —przekonuje Rafał Salwa.
834 mln zł. Tyle wyniósł skonsolidowany zysk operacyjny płockiej spółki w III kw. 2007 r.